
– Co to jest policja? – przerwał Pafnucy.
Pucek pośpiesznie wyjaśnił mu, że policja jest to specjalny rodzaj ludzi, którzy pilnują porządku i łapią przestępców i złodziei. Potem musiał mu wytłumaczyć, co to są przestępcy. Następnie opowiedział jeszcze o straży pożarnej, o weterynarzach i lekarzach, a także o nauczycielach i szkole. Pafnucy wszystko doskonale zrozumiał, więc Pucek mógł wrócić do opowiadania o zamieszaniu we wsi.
– Właśnie złapali jednego złodzieja, który strasznie dużo ukradł – powiedział, bardzo przejęty. – Ten złodziej miał wspólnika, to znaczy, że było dwóch złodziei. Jednego złapali, a drugi im uciekł.
– Ten wspólnik uciekł? – upewnił się Pafnucy.
– Tak, ten wspólnik. I okazuje się, że wszystko, co ukradli, zakopali gdzieś w naszym lesie, ale złodziej nie chce powiedzieć gdzie. Policja się boi, że ten wspólnik, który uciekł, sam to zdąży wykopać i zabrać, więc będą szukać wszędzie. Mają takie specjalne narzędzia, które im pokazują, czy jest w ziemi takie coś, co zakopali, i z tymi narzędziami będą przeszukiwać cały las. Chciałem ci to powiedzieć, żebyś się nie zdenerwował, jak po lesie zacznie biegać taki okropny tłum ludzi. Nikt z was nie będzie miał chwili spokoju.
– A co to jest, to coś, co ukradli i zakopali? – spytał Pafnucy, również bardzo przejęty.
– To są takie małe, twarde rzeczy – odparł Pucek. – Świecące. Niejadalne. Dla nas do niczego, ale ludzie to lubią.
– Ach! – zawołał Pafnucy. – Remigiusz miał rację! Chciał natychmiast powiedzieć Puckowi, że nikt nie musi szukać tego po całym lesie, bo on doskonale wie, gdzie to jest, nie zdążył jednak wymówić ani słowa. Z daleka rozległo się gwałtowne wołanie i gwizdanie i Pucek poderwał się z miejsca.
– Mój pan mnie woła! – krzyknął. – Muszę lecieć, cześć! Później pogadamy.
Popędził przez łąkę ku wsi, a Pafnucy został, zaskoczony, strapiony i niezmiernie zakłopotany. Gapił się przez chwilę bezradnie. Pucek znikł mu z oczu, więc widział już tylko pustą łąkę, za którą usłyszał takie same hurkoty i warkoty, jakie rozlegały się na szosie, po drugiej stronie lasu.
