Musieli spać na pokładzie pojazdów, ponieważ niektóre stanowiska archeologiczne w tym sektorze — podobnie jak to wykopalisko — znajdowały się w odległości dnia drogi od Mantell. Maszyna Sylveste’a była znacznie lepiej wyposażona: ponad jedną trzecią miejsca przeznaczono na jego pokój sztabowy i kwatery; resztę wnętrza zajmowały ładownie i parę skromniejszych kwater dla starszych współpracowników lub gości — w tej wyprawie dla Pascale i Sluki. Teraz jednak Sylveste miał cały pojazd dla siebie.

Wystrój pokoju miał maskować fakt, że pomieszczenie to znajduje się na pokładzie pełzacza. Ściany wyłożono czerwonym aksamitem, półki zapełniono modelami przyrządów naukowych i podróbkami artefaktów; powieszono również wielkie, wytwornie opisane mapy Resurgamu w odwzorowaniu Mercatora, z zaznaczonymi punktami najważniejszych znalezisk cywilizacji Amarantinów. W innych miejscach powierzchnię ścian pokrywały powoli aktualizujące się teksty: artykuły naukowe w przygotowaniu. Jego własna symulacja poziomu beta wykonywała obecnie większość rutynowej pracy nad artykułami; Sylveste wytrenował symulację do takiego stopnia, że potrafiła operować jego stylem dokładniej niż on sam, zwłaszcza że od pracy odciągały go bieżące zajęcia. Później, gdy czas pozwoli, miał sprawdzić te teksty, ale teraz tylko na nie zerkał, przechodząc do biurka. Ozdobny mebel był udekorowany marmurem i malachitem z japońskimi inkrustacjami przedstawiającymi wczesne podboje kosmiczne.

Sylveste otworzył szufladę i wyjął kartridż symulacji — nieoznaczony, szary prostopadłościan, przypominający płytkę ceramiczną. W górnej części biurka znajdował się otwór. Wystarczyło wsunąć kartridż, by wywołać Calvina. Jednak Sylveste się wahał. Przynajmniej miesiąc upłynął od poprzedniego wywołania Calvina z krainy zmarłych i to ostatnie spotkanie przebiegło wyjątkowo parszywie. Sylveste obiecał sobie wtedy, że ponownie przywoła ojca tylko w sytuacji kryzysowej. Ale czy teraz rzeczywiście miała miejsce taka sytuacja? To zależało od punktu widzenia. I czy była dostatecznie trudna, by usprawiedliwić wywołanie? Problem polegał na tym, że rady Calvina okazywały się skuteczne tylko w połowie przypadków.



10 из 613