– Odsłaniają się zasłony w sypialni – powiedział drugi mężczyzna. – Wstała.

Chłopak zapisał: „7.04. Odsłaniają się zasłony w sypialni”. Z oddali usłyszeli, jak włącza się pompa.

– Bierze prysznic – rzekł mężczyzna.

Chłopak zanotował: „7.06. Cel bierze prysznic”.

Mężczyźni dali chwilę odpocząć oczom. I tak się nic nie wydarzy w czasie kąpieli.

Pompa wyłączyła się po sześciu minutach. Chłopiec zaraz zapisał: „7.12. Cel wychodzi spod prysznica; 7.15, prawdopodobnie ubiera się; 7.20, prawdopodobnie schodzi na dół i je śniadanie”.

– Zaczekajcie – powiedział mężczyzna. – Stawiam jeden do, dziesięciu, że wyjdzie z domu i pójdzie do stajni.

Nikt nie zamierzał się zakładać, bo do tej pory cztery razy na cztery to właśnie zrobiła, a obserwatorom płaci się głównie za dostrzega nie prawidłowości.

Wyszła w niebieskiej bawełnianej kraciastej sukience, która sięgała jej do kolan i odsłaniała gołe ramiona. Włosy miała związane z tyłu głowy Wciąż były mokre po kąpieli.

Chłopiec zapisał: „7.29. Cel w stajni”.

– Nadjeżdża jej autobus – zauważył mężczyzna po prawej. W odległości wielu kilometrów na południe drogę spowijały tumany kurzu.

Chłopak zanotował: „7.32. Cel wychodzi ze stajni”.

– Pokojówka stanęła w drzwiach – powiedział mężczyzna po prawej. Cel zatrzymał się przy kuchennych drzwiach i wziął od służącej pudełko z lunchem. Był to plastikowy niebieski pojemnik z postacią z kreskówki na jednym z boków. Przystanęła na chwilę. Jej skóra była zaróżowiona i wilgotna od upału. Nachyliła się, żeby podciągnąć skarpetki i wyszła przez bramę na pobocze drogi. Autobus szkolny zwolnił i przystanął, drzwi się otworzyły, obserwatorzy wyraźnie usłyszeli ich stuk, który na chwilę zagłuszył warkot silnika na wolnym biegu. Cel położył pudełko z lunchem na stopniu, chwycił się lśniących poręczy i wspiął do środka. Drzwi się zamknęły i obserwatorzy ujrzeli, jak jej blond główka kiwa się w oknie. Po chwili autobus odjechał. Chłopak zanotował: „7.36. Cel w autobusie do szkoły”.



2 из 169