– No, to chętnie posłucham.

– Niewiele wiadomo o jego działaniach przed rokiem sześćset siedemdziesiątym czwartym od założenia Rzymu, kiedy zbierał informacje dla Cycerona do procesu o ojcobójstwo Sekstusa Roscjusza. Zyskał wdzięczność Cycerona (była to jego pierwsza poważna sprawa jako obrońcy), ale naraził się dyktatorowi Sulli. Liczne zlecenia od Cycerona w następnych latach, często związane ze sprawami o morderstwo, podróże do Hiszpanii i na Sycylię. Rok sześćset osiemdziesiąty pierwszy, westalki Fabia i Licynia oskarżone o utrzymywanie stosunków cielesnych z Katyliną i Krassusem. Gordianus podobno przyczynił się do ich uniewinnienia, brak szczegółów. Rok sześćset osiemdziesiąty drugi, zatrudniony przez Krassusa (w przeddzień jego nominacji na dowódcę armii przeciwko Spartakusowi) w celu przeprowadzenia śledztwa w sprawie zamordowania jego krewnego w Bajach. Znów brak szczegółów. Potem stosunki z Krassusem napięte. Rok sześćset osiemdziesiąty czwarty, narodziny jego pięknej i genialnej córki Diany…

– Tego w tekście na pewno nie ma! – zaprotestowałem.

– Nie ma – przytaknęła. – Widać ten, kto zebrał te informacje, nie wiedział wszystkiego. A tak naprawdę następny punkt brzmi: rok sześćset dziewięćdziesiąty, śmierć jego protektora, patrycjusza Lucjusza Klaudiusza. Gordianus otrzymuje w spadku gospodarstwo w Etrurii i wyprowadza się z Rzymu. Rok sześćset dziewięćdziesiąty pierwszy, odegrał podejrzaną rolę w spisku Katyliny. Szpiegował Katylinę na rzecz Cycerona lub na odwrót, a niewykluczone, że jedno i drugie. Zamienił gospodarstwo na obecnie zajmowany dom na Palatynie. Udaje szacownego obywatela.

– Udaje? Nie czytaj tego przypadkiem twojej matce!

– Rok sześćset dziewięćdziesiąty ósmy, pomagał Klodii przy oskarżeniu Marka Celiusza o zamordowanie filozofa Diona. – Głos się jej załamał. Oboje dobrze wiedzieliśmy, jak to było z Dionem…* – Dalsze odsunięcie się od Cycerona (obrońcy Celiusza).



14 из 253