Atmosfera na planie groziła eksplozją. Bill dobrze znał wszystkie kwestie, choć czasami aktorzy wprowadzali własne zmiany. Helen częściej niż John, zawsze trafiając w sedno, i Bill nie miał o to pretensji, dopóki nie zmieniała sensu lub nie dezorientowała partnerów. Na razie wszystko idzie dobrze… Trzaśnięcie drzwiami oznajmiło koniec czterominutowego pełnego pasji dramatu. Przerwa na reklamę. Śmiertelnie blada Helen zeszła z planu. Sceny były krótkie i nasycone treścią, dialogi i sytuacje tak rzeczywiste, że wszyscy im wierzyli.

Bill złapał wzrok Helen i uśmiechnął się do niej. Bardzo dobrze zagrała, jak zwykle zresztą. Była świetną aktorką. Zniknęła z planu, a drugi reżyser znowu uniósł dłoń do góry. Zapadła zupełna cisza, w której nie było słychać nawet brzęczenia monet czy kluczy w kieszeni. John pojechał do położonego na odludziu wiejskiego domu handlarza narkotyków, który zadzwonił do Helen i nie podając swego nazwiska, powiedział o romansie jej męża z Vaughn. Na ekranie widać tylko podłogę z leżącym mężczyzną w poplamionej krwią koszuli, bez wątpienia martwym. Zbliżenie twarzy Johna i morderczy wyraz jego oczu. Obok niego stoi Vaughn. Zaciemnienie. Na ekranie pojawia się małe luksusowe mieszkanko. Najazd na Vaughn żegnającą wychodzącego mężczyznę. John sprowadził ją na złą drogę. Widzowie wiedzą, choć nikt im tego nie powiedział, że została call-girl. Vaughn patrzy w kamerę, jej piękne oczy wyrażają niepokój, zniknął z nich cały blask.

Bill uważnie obserwował rozwój intrygi przed okiem kamery i przestał się denerwować, gdy nastąpiła kolejna przerwa na reklamę. Każdy odcinek był niczym nowa sztuka, przedstawiał zupełnie nowy świat, a magia tkwiąca w tym nie przestawała na niego działać. Czasami zastanawiało go, dlaczego wciąż mu się udaje, dlaczego serial cieszy się tak ogromną popularnością, i odpowiadał sobie, że może powodem było jego wielkie zaangażowanie. Bardzo rzadko pytał siebie, co by się stało, gdyby przed laty sprzedał pomysł serialu i porzucił pracę nad nim, gdyby pozostał w Nowym Jorku, zajął się czymś innym, dalej żył z Leslie i chłopcami. Czy teraz mieliby więcej dzieci? Czy pisałby sztuki na Broadway? Czy odniósłby sukces? Czy mimo wszystko rozwiedliby się z Leslie? Patrzenie w przeszłość i snucie domysłów na jej temat było dziwacznym zajęciem.



18 из 291