
A ja ciapier prašu ciabie ab zhodzie!
36
Choć my ŭdvaich z taboj dasiul byli,
Adna istota my ŭ svaim kachanni.
Kali dakor nam vysliznie kali, —
Niachaj da adnaho mianie prystanie.
Takaja dola sudžana dla nas:
Biahuć asobna našy kalainy.
Nas pazbaŭlaje asałody čas,
Kradzie ŭ kachannia svietłyja chviliny.
Nie razumieju, ŭ čym maja vina,
Čamu luboŭ chavać ja mušu ŭ sercy?
I ty, kab hańbu nie paznać da dna,
Sa mnoj nie možaš pry ludziach sustrecca.
Chaj tak i budzie! Honar čysty tvoj,
Jak i luboŭ, — jon razam z tym i moj!
37
Starym baćkam uciechu syn daje,
Upeŭnienasć daje ŭ junackaj sile.
Tak i mianie ŭsie vartasci tvaje
Na schile dzion niby uvaskrasili.
Tvoj rozum jasny, słava, pryhažosć,
Zdaroŭie, rod słavuty staradaŭni —
Usio najlepšaje, ŭ tabie što josć,
Pieradajecca mnie z zamiłavanniem.
Bolš nie kulhavy, nie samotny ja,
Z tvaich darunkaŭ moc iznoŭ ja čuju,
A pramianistasć čystaja tvaja
Maleńkaj častačkaj mianie siłkuje.
Čaho b tabie ni pažadaŭ ciapier, —
Usio najlepšaje josć u ciabie!
38
Što moža być dla muzy cikaviejšym.
Kali natchniennia stolki ty daješ?
Tvoj vobraz varty, kab piarom najlepšym
Jamu u honar byŭ napisan vierš.
Kali sustrenieš dobraje što ŭ tvory,
Sabie samomu i padziakuj ty,
Bo tolki toj, chto zmałku nie havoryć,
Tvajoj nie budzie słavić pieknaty.
Dziesiataj muzaj budź, razoŭ u dziesiać
