– Można zadrapać przedmiot kamieniem probierczym, a potem zanurzyć go w kwasie. Kwas częściowo wytrawi rysę, a potem można porównać to z wzorcowymi. Drugą metodą jest nakrapianie powierzchni przedmiotu kwasami, zdaje się mieszaniną siarkowego z azotowym. Istnieją stężenia dla różnych prób, jeśli użyje się silniejszego, to pojawiają się ciemne plamy. Trzecią metodą jest przyklejanie kuleczek rtęci. Do złota przyklejają się, do innych metali nie… Jest też jakaś próba z oparami amoniaku…

– No cóż, wymieniłeś najważniejsze. A wiec złoto alchemików dzięki obecności antymonu wychodzi z większości tych prób bez szwanku. Naprawdę łatwo się naciąć. Nazwa wskazuje, że pierwsze receptury tego stopu powstały już w średniowieczu…

– A czym w takim razie jest tombak? – zaciekawiłem się.

– To stop miedzi i około 10 – 20 % cynku. Też nieźle udaje złoto, ale jest dużo łatwiejszy do rozpoznania.

Zamyśliłem się.

– Ale miałem mówić o alchemii – przypomniał sobie Pan Samochodzik. – No to posłuchaj małego wykładu. Alchemicy wywodzili swoją naukę od Hermesa Trismegistosa, utożsamianego z egipskim bogiem Totem – patronem rzeczy tajemnych, sekretnych i niebezpiecznych, opiekunem nauki i pisarzy… Ten wielki poprzednik późniejszych alchemików żyć miał około 2700 roku p.n.e. Jego dorobek naukowy oceniano na 36 tysięcy ksiąg; nie rób takiej zdziwionej miny, wówczas księga była zwojem papirusu, który mógł mieć kilkanaście metrów długości lub tylko kilka… Z tego dorobku nic nie zachowało się do naszych czasów, zakładając, że Tot był postacią faktycznie istniejącą i jakikolwiek dorobek po sobie pozostawił… Oczywiście uczeni wyśmiewali się z tego podkreślanego przez średniowiecznych alchemików starożytnego rodowodu swojej profesji. Gdy ja chodziłem na studia, informowano nas, że najstarszym zabytkiem w którym pojawiają się pierwsze nieskonkretyzowane jeszcze idee alchemiczne, jest tak zwany "Papirus z Lejdy" zawierający sporo ciekawostek z dziedziny chemii i pewne idee alchemiczne.



9 из 151