
— Siadaj sobie, chłopcze. Zapalisz cygaro? Świeży transport z Nowej Hawany na Wenus. — Wskazał Dennisowi obity aksamitem fotel w pobliżu sięgającej sufitu lampy.
— Powiedz mi więc, młody człowieku, jak ci leci z tymi badaniami nad sztuczną inteligencją, którymi teraz się zajmujesz?
Dennis spędził ostatnie sześć miesięcy, kierując niewielkim projektem badawczym, sponsorowanym przez stary, niezniszczalny zapis, który ciągle dostarczał funduszy, mimo że już w 2024 roku zostało udowodnione, iż sztuczna inteligencja jest naukowym ślepym zaułkiem.
Nie miał pojęcia, dlaczego Flaster go o to pyta. Nie chciał jednak być bez potrzeby nieuprzejmy, zaczął więc opowiadać o ostatnich, umiarkowanych postępach, jakich dokonała jego mała grupa.
— No cóż, zrobiliśmy pewien krok naprzód. Ostatnio opracowaliśmy nowy, wysokiej jakości program naśladowczy. W czasie testów telefonicznych rozmawiał on z losowo wybranymi osobami średnio przez sześć minut i trzydzieści sekund, zanim zaczynały podejrzewać, że ich rozmówcą jest maszyna. Rich Schwall i ja myślimy…
— Sześć i pół minuty! — przerwał Flaster. — No, to pobiliście stary rekord. O ponad minutę, jak mi się wydaje! Jestem naprawdę pod wrażeniem!
Potem Flaster uśmiechnął się protekcjonalnie.
— Ale szczerze mówiąc, Nuel, nie myślisz chyba, że bez powodu przydzieliłem młodego naukowca o tak oczywistych zdolnościach jak twoje do badań, które właściwie nie mają żadnych szerszych perspektyw, co?
Dennis potrząsnął głową. Już dawno doszedł do wniosku, że dyrektor naukowy zepchnął go w kąt Instytutu, żeby móc wsadzić do laboratorium zevatronicznego swoich pupilków.
Do śmierci swego dawnego mistrza, doktora Guinasso, Dennis znajdował się w samym centrum ekscytujących prac nad analizą rzeczywistości. Potem, w ciągu kilku tygodni od tego tragicznego zdarzenia, ludzie Flastera zostali wprowadzeni do laboratorium, a ludzie Guinasso bezwzględnie stamtąd usunięci. Na myśl o tym Dennis wciąż czuł gorycz. Był pewien, że w chwili, gdy został wygnany z ukochanej pracy, znajdował się wraz z zespołem w przededniu dokonania wspaniałych odkryć.
