Elio zaś prowadzi swoich nowych przyjaciół: Pedra, Jordiego i Unni, do starej rodzinnej posiadłości w prowincji Nawarra, gdzie przed stu dwudziestu pięciu laty Santiago, jeden z jego przodków, coś ukrył. Zbliżają się coraz bardziej do rozwiązania zagadki zwłaszcza po tym, jak posiadająca ponadnaturalne zdolności Unni ma wizje, w których poznaje straszne wydarzenia z piętnastego wieku. Widzi mianowicie, jak dwoje bardzo młodych ludzi zostało ściętych i jak zrozpaczeni rycerze zabrali ich ciała, żeby je pochować w oddalonej, ukrytej przed światem wiosce, w dolinie pośród gór.

Unni i jej przyjaciele nabierają przekonania, że właśnie tam, w tej wiosce, znajduje się rozwiązanie zagadki. Nie mają jednak pojęcia, gdzie znajduje się ukryta dolina.

Zanim nieliczna już grupa dotrze do rodzinnej posiadłości w prowincji Nawarra, podczas księżycowej nocy, w lesie, pojawiają się przed nimi mnisi. Dawniej było ich trzynastu, ale Urraca zdołała wyeliminować jednego, później Jordi zlikwidował jeszcze jednego.

Teraz Unni dokonała czegoś niezwykłego, unicestwiła trzech mnichów, reszta uciekła.

Ale mnisi zdążyli jeszcze wywołać Wambę, uśpionego w górskiej grocie. Jedynym, który może pokonać złego czarownika, jest Jordi, zwłaszcza że rycerze dali mu swój miecz. Żywi w śmiertelnym strachu czekają na wynik walki.

Emma, Leon, Alonzo i jego ludzie, którzy śledzili swoich przeciwników, przedzierają się przez las i są coraz bliżej…Dawno zapomniana świętość tkwiła nieruchomo w oczekiwaniu. Las zdołał skryć ją już przed wieloma stuleciami, zioła i trawy porosły zielonym kobiercem.

Żadna prowadząca do niej droga już nie istniała. Nigdzie nie widać też było śladów, świadczących o tym, że kiedyś wokół świętej budowli znajdowały się ludzkie siedziby. Wszystko zostało zrównane z ziemią. Komu chciałoby się tu przedzierać przez nieprzebyte pustkowia?



3 из 159