Kobiece ciało na stole chirurga kosmetycznego to jedno z wielkich pól bitwy postmoderniczności. Ta technologia w którymś momencie wybuchnie jak bomba, ponieważ dotyczy ona tego, czego rzeczywiście pożądamy, a nie tego, czego udajemy że pragniemy. Z wyjątkiem paru militarnych fanatyków, nikt nie pragnie zostać cyborgiem, nikt nie pragnie pobrzękiwać, kiedy się porusza. Więc… jak będą wyglądali ludzie, kiedy postawione ludzkości granice staną się bardziej elastyczne? Będą wyglądali tak, jak dzisiaj wyglądają ludzie, którym już zazdrościmy wyglądu. Będą wyglądali jak ci, których już staramy się imitować. Będą wyglądali jak supermodelki i supermodele.

Być może nie myślicie o supermodelkach jako istotach szczególnie „technicznych”, w końcu nie są one astronautami ani inżynierami, a tylko głupiutkimi, frywolnymi młodymi kobietami. Jeśli tak sądzicie, to bliżej się im kiedyś przyjrzyjcie. Przyjrzyjcie się ich obsesji ciała, manii zdrowia i diety, ich nadętym przez środki przekazu życiu, a przede wszystkim ekonomii ich życia — temu, co sprzedają, by kwitnąć i bogacić się. Modelki, te superkobiety, otaczają nas dziś ze wszystkich stron, są na okładkach setek magazynów, na tysiącach artykułów handlowych. Przyszłość jest już tu, widzicie? Po prostu nie dotarła jeszcze do szerokiego grona odbiorców.

Niezbyt często zastanawiamy się, jak mogłoby wyglądać społeczeństwo zdominowane politycznie przez starców. Obywatele „byłego Wschodu” z pewnością wiedzą więcej niż ktokolwiek o gerontokracji, starych, bezwładnych ludziach czepiających się władzy w nieskończoność, podczas gdy społeczeństwo wokół nich wydaje się zamarzać na twardo, nie mieliśmy jednak nigdy prawdziwie demokratycznej gerontokracji, społeczeństwa, w którym ludzie starzy mogą po prostu przegłosować wszystkich innych, bo są najliczniejszą grupą społeczną. W całej historii ludzkości nie było narodu, w którym starcy stanowiliby bezwzględną większość. Teraz jednak, kiedy stopa przyrostu naturalnego spada na całym świecie na łeb na szyję, taka przyszłość jest niemal pewna, wyryta jest w demograficznym kamieniu. Świat ten wydaje się nam czymś całkowicie obcym, ponieważ prezentuje prawdziwe załamanie linii rozwoju historii.



6 из 376