– Z tą propozycją wystąpiono już jakiś czas temu. Ludzie chcą, żebym startował, i zechcą mnie poprzeć. Powstrzymuje mnie tylko… Cóż, szczerze mówiąc, nie jestem pewien, na co się porywam. Rozumiecie, nie chodzi mi o przeciwnika, ale o koszty, które będzie musiała ponieść rodzina: wy, dziewczyny, wasza matka, a także ja sam. Ale właściwie nie to mnie powstrzymuje. Martwi mnie skandal.

– Co za skandal? – spytała Miranda, która siedziała na miękkim krześle jak na tronie.

Claire ze ściśniętym gardłem wpatrywała się w starszą siostrę. Nie rób tego! Pokręciła głową dyskretnie, prawie niedostrzegalnie, ale to wystarczyło, żeby zwrócić uwagę Mirandy i przekazać jej błaganie o niepodnoszenie tematu. Tessa odchrząknęła i patrzyła przed siebie, jakby oglądała zachód słońca za oknem. Ale Claire podejrzewała, że zagłębia się we wspomnienia, we własne prywatne piekło.

Dutch westchnął – Wiecie, o jaki skandal chodzi – odparł. – Słuchajcie, ja sam też nie mogę o sobie powiedzieć, że jestem czysty jak łza. Mam wiele do ukrycia. Ale nie mam na sumieniu takiego sekretu, jaki któraś z was ukrywa od szesnastu lat.

Claire zamarła z przerażenia. A więc o to chodzi. Dłonie zaczęły jej się pocić.

Dutch wygodnie rozsiadł się na krześle i palcami podparł podbródek.

– Bez względu na to, czy to wam się podoba, czy nie, cały ten smród wyjdzie na wierzch. Poza tym mam osobistych wrogów, którzy zrobią wszystko, żebym przegrał w tych wyborach. Do nich należy Weston Taggert. Jest jeszcze inny problem. Nazywa się Kane Moran, pewnie wszystkie go pamiętacie. – Nie czekał na odpowiedź. Jednak rozszalałe serce Claire zaczęło dygotać w nieregularnym rytmie. Kane? Co on mógł mieć z tym wspólnego? Z każdą chwilą sytuacja się pogarszała.

– Pan Moran to taki niebieski ptak, który kiedyś, jako dzieciak, mieszkał w tej okolicy. Jego ojciec był nędznym sukinsynem, który u mnie swego czasu pracował, a później miał wypadek i został przykuły do wózka inwalidzkiego. Dzieciak jakoś się wygrzebał, został dziennikarzem, korespondentem i jako wolny strzelec zwiedził świat, przekazując informacje z różnych miejsc. Rok temu został ranny, zdaje mi się, że w Bośni, o mało nie stracił życia i skończył z tą robotą. Problem w tym, że on wrócił.



36 из 359