Pobieżnie przejrzał notatki i ustawił przed sobą komputer. Jego palce płynnie wystukały na klawiaturze pierwszą stronę:

Opłacona bezkarność:

Zabójstwo Harleya Taggerta Opisał Kane Moran Łyknął znowu z butelki i zaczął pisać. Chociaż jego dochodzenie w sprawie wszystkich mrocznych tajemnic rodziny Hollandów dopiero się rozpoczynało, zdawał sobie sprawę, że zanim się zakończy, oskarżenie o zbrodnię sprzed szesnastu lat ujrzy już światło dzienne. Ten sukinsyn Dutch Holland nie będzie miał żadnych szans na fotel gubernatora Oregonu, a wszyscy członkowie rodziny, włączając w to Claire, będą nienawidzić Kane’a Morana.

Niech i tak będzie. Życie nie jest bajką, a już na pewno nie jest sprawiedliwe. Kane przekonał się o tym na własnej skórze już wiele lat temu, a tej bolesnej lekcji udzieliła mu właśnie Claire… między innymi. Poza tym, to expose na temat rodziny Hollandów ma być jego zemstą i katharsis.

Nowym początkiem.

Znów przechylił butelkę. Ten haust whisky nieomal wypalił mu dziurę w żołądku. Zastanawiał się, dlaczego zamiast błogiego odprężenia ogarnęło go przeczucie grozy, jak gdyby właśnie przestąpił próg piekła.

Część pierwsza 1996

1.

Murdock, nie obchodzi mnie, czy będziesz musiał pocałować Morana w tę jego parszywą dupę, czy do końca życia będziesz go włóczył po sądach. Znajdź na niego jakiegoś haka. Daj mu łapówkę albo zabij drania gołymi rękami! Tylko znajdź wreszcie jakiś sposób, żeby zdławić w zarodku tę przeklętą książkę! – Dutch z trzaskiem cisnął na miejsce słuchawkę samochodowego telefonu. – Co za kretyn! – warknął, chociaż tak naprawdę Ralph Murdock, jego adwokat i szef kampanii wyborczej, należał do nielicznych osób na świecie, którym Benedict Holland ufał.



7 из 359