Sally podeszła śpiesznie do małego lusterka, wiszącego w kącie kuchni, przygładziła ciemne włosy, poprawiła czepek na głowie, bacząc, by jej było w nim do twarzy, i ująwszy szklanki za uszka, po trzy w śniadej ręce, weszła uśmiechnięta do kawiarni.

Kawiarnia "Odpoczynek Rybaka" uważana dzisiaj za ciekawy zabytek przeszłości, nie miała jeszcze z końcem osiemnastego wieku owego historycznego charakteru, jaki nadało jej następne stulecie, choć i wówczas robiła wrażenie odwiecznej budowli. Belki i wiązania dębowe były czarne od starości, tak jak i ławki z wysokim oparciem i długie stoły, na których cynowe puchary pozostawiły nieprzeliczone i fantastyczne kręgi.

Rząd czerwonych pelargonii i niebieskich ostróżek stojących na oknie, odbijał barwnie od ciemnego tła dębowego dworku.

Wszyscy wiedzieli, że pan Jellyband, właściciel "Odpoczynku Rybaka" w Dover, był człowiekiem zamożnym. Naczynia cynowe i rondle miedziane, stojące na pięknych starych półkach, świeciły jak złoto i srebro, a czerwona podłoga błyszczała, niczym szkarłatne pelargonie na oknie. Wszędzie zauważyć można było staranny i czujny nadzór, a dzięki dobrej i pracowitej służbie zajazd odznaczał się wielkim porządkiem i nawet pewną elegancją.

Gdy Sally weszła na salę, odsłaniając w uśmiechu rząd lśniąco białych zębów, przyjęto ją głośnymi objawami zadowolenia.

– Tu, Sally! Piękna Sally! Tu! Hurra!

– Myślałem, żeś ogłuchła w tej kuchni – mruknął Jimmy Pitkin, wodząc dłonią po swych wyschłych ustach.

– Patrzcie, co za gwałt! -śmiała się Sally, ustawiając świeżo napełnione puchary na stole. – Czy twoja babka umiera, że się tak śpieszysz do domu, aby jeszcze ujrzeć tę biedną duszę, nim wyjdzie z ciała? Nigdy nie widziałam takiego pośpiechu.

Chór rubasznego śmiechu i zaczepnych żartów odpowiedział Sally, która już teraz nie śpieszyła się do garnków i rondli. Młodzieniec o jasnej, falistej czuprynie i niebieskich żywych oczach pochłaniał całą jej uwagę, a tymczasem żarty o nie istniejącej babce Jimmy Pitkina krążyły dalej po sali wraz z ciężkimi kłębami dymu.



9 из 214