
– No, przynajmniej nie zmarnowaliście dużo pieniędzy – stwierdziła ciotka. – Przypuszczam, że teraz potrzebne są wam klucze, żeby go otworzyć. Cały pęk wisi na gwoździu nad biurkiem.
Bob pobiegł po klucze. Jupe zaczął dopasowywać te, które zdawały się mieć odpowiedni rozmiar. Po półgodzinie dał za wygraną. Żaden z kluczy nie pasował.
– I co teraz? – spytał Pete.
– Wyważamy? – zaproponował Bob.
– Jeszcze nie – odparł Jupiter. – Zdaje się, że wuj Tytus ma jeszcze schowane jakieś klucze. Musimy poczekać, aż wróci, i wtedy go o nie poprosimy.
Ciotka Jupitera znów pojawiła się w drzwiach przyczepy, która służyła jej za biuro.
– No, chłopcy – zawołała wesoło – nie można tak marnować czasu. Pora wziąć się do pracy. Zjecie coś i do roboty. Stary kufer może poczekać.
Chłopcy, ociągając się, poszli na obiad do ładnego piętrowego domu obok składnicy złomu. Mieszkał w nim Jupiter wraz z ciotką Matyldą i wujem Tytusem. Po jedzeniu zajęli się naprawianiem zepsutych urządzeń zwożonych do składnicy. Tytus Jones sprzedawał je później i część zysku przeznaczał na kieszonkowe dla chłopców. Pracowali pilnie aż do późnego popołudnia, kiedy Tytus Jones, Konrad i jeszcze jeden pomocnik przywieźli ciężarówką kolejny transport złomu.
Tytus Jones, niski mężczyzna o potężnym nosie i wielkich, czarnych wąsach, zeskoczył na ziemię lekko jak młodzieniaszek i objął żonę na przywitanie. Następnie pomachał gazetą.
– Chłopcy, chodźcie tutaj! – zawołał. – Jesteście w gazecie.
Wszyscy trzej podeszli zaciekawieni do wuja Tytusa i ciotki Matyldy. Tytus Jones otworzył pismo na pierwszej stronie dodatku. Rzeczywiście było tam ich zdjęcie. Jupiter i Pete trzymali kufer, a Bob stał za nim. Było to zupełnie dobre zdjęcie. Nawet napis “Guliwer Wielki” wyszedł wyraźnie. Artykuł zatytułowany był “MŁODZI DETEKTYWI ROZWIĄZUJĄ TAJEMNICĘ KUFRA”. Autor w żartobliwym tonie opowiadał, jak Jupiter kupił kufer i odmówił sprzedania go z zyskiem. Sugerował, że chłopcy spodziewali się znaleźć w nim coś tajemniczego i drogocennego. To ostatnie dodał już od siebie, aby ubarwić opowieść.
