Naturalnie wielokrotnie prosił o radę Shirę, zresztą dlatego właśnie zdecydowano, że będzie mu ona przez jakiś czas towarzyszyć w drodze. Jej podstawowa rada brzmiała:

„Zawsze dobrze się zastanawiaj! Nigdy się nie wahaj! Nigdy nie okazuj lęku, bo wtedy oni będą mieli nad tobą przewagę. Nigdy nie rezygnuj z dobroci!”

Och, jakże dokładnie odczytywał opowieść o jej wędrówce do źródeł! Pożyczył od Gabriela kroniki Ludzi Lodu i ich siedemnasty tom, zatytułowany „Ogród Śmierci", studiował tak często, że prawie się go nauczył na pamięć. O wędrówce Shiry przez wszystkie kolejne groty aż do celu, do samego źródła, czystego i jasnego. W każdej grocie czekała Shirę jakaś próba, przede wszystkim chodziło o sprawdzenie sił duchowych dziewczyny. Ach, Shira, jakie to ona spotkała swoje słabości! Zazdrość, pychę…

Ale Oko Nocy miał teraz wątpliwości. Czy nie za bardzo skupił się na studiowaniu dokonań Shiry? A co gorsza: Czy to nie zostanie mu poczytane za oszustwo, ułatwianie sobie zadania? Korzystając z jej doświadczenia, będzie przecież mógł szybciej uporać się z przeszkodami.

Nie. Wiedział, że jego zadania będą zupełnie inne. Mimo wszystko wiele się z doświadczeń Shiry nauczył. I jeśli teraz będzie czerpał z tego korzyści, to jakie to ma znaczenie? Chodzi przecież o pokonanie samej istoty zła, czy dla takiego celu nie powinno się wykorzystywać wszelkich dostępnych środków?

Całkiem zadowolony z tego rozumowania jednak nie był.

Nieustannie przemierzał w myślach szlaki swej poprzedniczki. Po pierwsze: bramy. Każda z nich była mniejsza, w końcu ostatnia okazała się zaledwie szczeliną w skale, przez którą Shira musiała się przecisnąć. Jakby się jeszcze raz musiała rodzić, tak było tam ciasno. No i liczne groty pomiędzy poszczególnymi bramami. Było ich chyba jedenaście. W każdym razie coś koło tego, trudno bowiem dokładnie określić, co nazwać grotą, a co nie.

Pierwsza grota, pierwsza próba, wielka, wykładana złotem sala zwierciadeł. Sala pychy i zarozumialstwa. Z podłogą z pajęczyny. W pewnym miejscu Shira się zapadła i o mało nie zniknęła w otchłani. Shira? Taka skromna i pokorna! To jak on sobie poradzi z całą swoją dumą i pewnością siebie?



8 из 159