
Neil musiał opowiedzieć o tym wszystkim policjantowi i wskazać w sądzie tego mężczyznę. Potem tatuś mówił: „Postaraj się o tym zapomnieć, Neil. Myśl tylko o szczęśliwych chwilach”, chłopiec jednak nie mógł zapomnieć. Wciąż to wszystko wracało do niego we śnie i budził się z atakami astmy.
Może tata ma zamiar ożenić się z Sharon? Sandy powiedział mu, że wszyscy uważają, że tata z pewnością ożeni się ponownie. Sandy powiedział również, że nikt nie chce dzieci innej kobiety, szczególnie dzieci, które są chore.
Pan i pani Lufts wspominali, że chcą się przenieść na Florydę. Neil zastanawiał się, czy tatuś odda go Luftsom, jeśli ożeni się z Sharon. Miał nadzieję, że nie.
Gapił się przez okno, tak pogrążony w rozmyślaniach, że Sandy musiał go szturchnąć, kiedy autobus zajechał przed szkołę.
5
Taksówka zatrzymała się z piskiem opon przed budynkiem News-Dispatch. Sharon poszperała w torebce, wyjęła portfel i zapłaciła kierowcy.
Zadymka na chwilę ustała, ale temperatura wciąż spadała, a chodnik był śliski.
Poszła prosto do pokoju redakcyjnego. Na jej biurku leżała kartka z wiadomością, aby natychmiast skontaktowała się z redaktorem działu miejskiego.
Zaniepokojona przeszła szybko przez gwarny pokój. Redaktor siedział sam w swoim małym, zagraconym gabinecie.
– Wejdź i zamknij drzwi. – Wskazał jej krzesło. – Masz felieton na dzisiaj?
– Tak.
– Jest tam coś o próbie skontaktowania się z gubernator Greene w sprawie Thompsona?
– Oczywiście. Myślałam o tym i zmienię początek. To, że gubernator powiedziała, iż nie odroczy egzekucji, może okazać się punktem przełomowym. Może pobudzić do działania więcej ludzi. Wciąż jeszcze mamy czterdzieści osiem godzin.
