Udław się! — pomyślała i wycofała się przezornie w głąb mieszkania.

Egzekucje trwały nadal. Sula zapisywała nazwiska i liczby — prowadziła obliczenia. Kapitan Hong dowodził grupą operacyjną Blanche, złożoną z jedenastu zespołów (w każdym było po trzech Terran), jego własnego sześcioosobowego sztabu plus dodatkowych służących, gońców i techników łączności. Zgrupowanie Blanche liczyło więc trzydzieści dziewięć osób. Były również cztery inne grupy — dla Cree, Daimongów, Tormineli i Lai-ownów. Sula nie zetknęła się z żadną z nich, ale przypuszczała, że były zorganizowane w podobny sposób jak grupa operacyjna Blanche, więc Eshruq dowodził 195 osobami plus swoim sztabem.

Ci zidentyfikowani jako członkowie grup operacyjnych — „rebelianci, anarchiści i sabotażyści”, jak określili ich Naksydzi w odróżnieniu od zwykłych „rebeliantów” z administracji Pahn-ko — to w sumie 175 osób. Dziesięciu zginęło, gdy stawiali opór podczas aresztowania czy w nieudanej zasadzce Honga na alei Axtattle.

Trzy inne osoby — z zespołu 491, czyli grupy operacyjnej Suli — zginęły, jak stwierdzono w komunikacie, podczas eksplozji bomby w mieszkaniu na Grandview, w pułapce zastawionej przez Sulę na siły bezpieczeństwa. Ta informacja o ich śmierci to czysta propaganda… ale może Naksydzi rzeczywiście znaleźli na pogorzelisku trzy zwęglone ciała Terran? Sula doszła do wniosku, że może da się jakoś wykorzystać fakt, że władze oficjalnie uznały ją za zmarłą.

Nawet uwzględniając zespół 491, otrzymała 180 osób, czyli brakowało części lojalistów. Gdy Sula podliczyła kolumny liczb, zorientowała się, że to wyłącznie Torminele.

Jej napięte nerwy puściły. Nie jesteśmy sami, pomyślała, poza nami są jeszcze członkowie personelu Floty, uzbrojeni i prawdopodobnie gotowi wystawić Naksydom rachunek za stolicę. Torminele przypominali wprawdzie grube pluszowe misie, ale to wrażenie mijało, gdy tylko pokazali swoje pazury. Sula wolała mieć ich jako sprzymierzeńców niż przeciwko sobie.



3 из 610