Ale nie wzięli pod uwagę dwóch faktów…

III

Dla przyjaciół zwyczajnie – Wasia. A dla młodzieży – wujaszek Wasia.

W ostatnich latach wujaszek Wasia więcej pracował przy drutowaniu, dlatego częściej mówią o nim: Wasia-druciarz. A ponieważ o zawodzie filmowca też starał się nie zapominać, dlatego czasem wołają na niego Wasia-kinoman.

Wujaszek Wasia ma pełne ręce roboty – przez Moskwę przetacza się fala aresztowań. Aresztowanie to zajęcie niegodne kata-wirtuoza. Ale cóż, nie ma wyjścia – trzeba oczyścić Moskwę. Dlatego towarzysz Stalin postanowił, żeby tych wszystkich katów, którzy na razie nie mają być rozstrzelani, skierować do aresztowania katów, którzy właśnie teraz muszą zostać pilnie rozstrzelani. I tylko dlatego wujaszka Wąsie, kata-kinomana, przydzielono do tej beznadziejnej roboty. Brudnej, upokarzającej, niegodnej jego wysokiej rangi. Do aresztowań.

A tu jeszcze zjazd partii.

IV

Nie wzięli pod uwagę dwóch faktów.

Po pierwsze, czarodziej Rudolf Mazur zdrzemnął się podczas transportu. Spał bardzo krótko, ale nawet ten krótki odpoczynek pozwolił mu częściowo odzyskać siły.

A po drugie, w celi nie było psa.

Wypchnęli czarodzieja na środek celi. Wypchnęli fachowo, z precyzją, jaka przychodzi po latach praktyki: dwaj na korytarzu pchają przez drzwi, trzeci w celi podstawia nogę – i poleciał twarzą wprost ku przesłoniętej kratką dziurze w posadzce. I cztery pałki wzniosły się nad jego głową.

Lecz czarodziej padając zdążył zasłonić twarz dłonią i krzyknął:

– Nie bijcie!

V

W Moskwie rozpoczyna obrady XVIII zjazd WKP(b) – Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Partia to monolit. Zjazd partii to forum, na którym spotykają się najlepsi ludzie kraju.

Foremek na Kremlu. Dzwonią kuranty. Chwała najlepszym ludziom kraju! Ma się rozumieć, przysługują im szczególne względy bezpieczeństwa.



19 из 318