I tutaj zaczyna się moja rola. Jestem agentką, która poszukuje osób zwolnionych za kaucją, co jest skomplikowanym określeniem łowczyni nagród. Dostarczam ciała Yinniemu. Najlepiej żywe i nieuszkodzone.

Dzisiaj rano Yinnie w drodze do biura wypatrzył Carol i wysłał mnie, żebym ją uratowała, a jeśli byłoby to niemożliwe, żebym chociaż precyzyjnie namierzyła miejsce, w którym jej ciało wyląduje w rzece. Yinnie obawiał się, że jeśli Carol skoczy z mostu, a nurkowie i policjanci nie znajdą jej ciała, on straci pieniądze.

· To naprawdę nie jest dobre wyjście z sytuacji – powiedziałam do Carol. – Będziesz potwornie wyglądać, jak cię znajdą. Pomyśl, zniszczysz sobie włosy.

Zaczęła przewracać oczami, tak jakby chciała zobaczyć swój czubek głowy.

· Cholera, nie pomyślałam o tym – odrzekła. – Poza tym właśnie zrobiłam sobie pasemka. Ale zawaliłam sprawę.

Z nieba leciały duże, mokre płaty śniegu. Na nogach miałam sportowe buty z solidnymi wibramowymi podeszwami, ale i tak marzły mi stopy. Carol była ubrana bardziej zobowiązujące, miała modne buty do kostek, krótką czarną sukienkę i tę szałową kurtkę. Tylko cegła była zbyt pospolita i jakoś nie pasowała do całości. Sukienka przypominała mi tę, która wisiała w mojej garderobie. Miałam ją na sobie tylko kilka minut, zanim wylądowała na podłodze i została rzucona w kąt… Scena, która rozpoczęła wyczerpującą noc, spędzoną z mężczyzną moich marzeń. No, w każdym razie z jednym z nich. Zabawne, jak różnie ludzie postrzegają te same ubrania. Włożyłam taką sukienkę, mając nadzieję, że dzięki temu zwabię faceta do łóżka. Carol postanowiła skoczyć w niej z mostu. A tak na marginesie, moim zdaniem, skakanie z mostu w sukience nie jest dobrym pomysłem. Ja włożyłabym spodnie. Carol wyglądałaby idiotycznie w zadartej do góry sukience i ze zwisającymi pończochami.

· No, a co Lubię sądzi o twoich pasemkach? – zapytałam.

· Podobają mu się – poinformowała Carol. – Tylko chciałby, żeby włosy były dłuższe. Mówi, że długie włosy są teraz modne.



5 из 233