Wrzały morza. Płonęły stepy. Nawet klimat uległ całkowitej zmianie pod straszliwym działaniem kataklizmu. Zanim Dendiowie zdołali rozwiązać ów problem, planeta Wenus została strącona z niebios w czasie skomplikowanego manewru bitewnego, a orbita Ziemi wyraźnie się zmieniła.

Rozwiązanie okazało się proste. Skoro Troxxtowie zbyt mocno trzymali się małego kontynentu, Dendiowie, korzystając z przewagi liczebnej, aby ich stamtąd wyprzeć, zgromadzili tak wielką siłę ognia, że całą Australię przemienili w popioły, które zniszczyły Pacyfik. Stało się to 24 czerwca, w dniu święta Pierwszego Powtórnego Wyzwolenia. Był to zarazem dzień sądu dla resztek rasy ludzkiej.

Jak mogliśmy — zapytywali Dendiowie — okazać się tak naiwni, by przyjść na lep szowinistycznej propagandy pro-protoplazmowej? Przecież jeśli cechy fizyczne mają stanowić kryteria naszych powinowactw rasowych, nie powinniśmy kierować się tylko ciasną podstawą chemiczną! To prawda, że plazma organiczna Dendiów ma za podstawę krzem zamiast węgla, ale czyż kręgowce — w dodatku kręgowce obdarzone ślepymi kiszkami, jak my i Dendiowie — nie mają nieskończenie więcej wspólnego z sobą, mimo paru drobnych różnic biochemicznych, niż z beznogimi i bezrękimi, nurzającymi się w szlamie istotami, które przypadkiem, zupełnie przypadkiem, mają taką samą substancję organiczną!

Co zaś do fantastycznego obrazu stosunków w Galaktyce… Cóż, Dendiowie wzruszali tylko swymi pięciorakimi ramionami, przystępując do skomplikowanej pracy ustawienia swej mruczącej broni na wszystkich gruzach naszej planety. Czy widzieliśmy choćby jednego przedstawiciela tych protoplazmowych ras, których Troxxtowie rzekomo bronili? Nie, i nie zobaczymy. Skoro bowiem tylko jakiś gatunek — zwierząt, roślin i minerałów — rozwinął się dostatecznie, by stanowić choćby potencjalne niebezpieczeństwo dla podstępnych najeźdźców, jego cywilizację czujni Troxxtowie natychmiast niszczyli. Nasza faza rozwoju była tak jeszcze pierwotna, że nie widzieli żadnego ryzyka w dopuszczeniu nas do pozorów pełnego uczestnictwa.



18 из 21