Również jego głos brzmiał płasko, nie dając żadnej wskazówki co do pochodzenia i osobowości. Oczy, szeroko rozstawione i osadzone głęboko pod krzaczastymi brwiami, przesuwały się niespiesznie od jednego mówiącego do drugiego, co byłoby dla zebranych deprymujące, gdyby ktokolwiek z nich to zauważył. U jego boku siedział sierżant Courtney z miną człowieka, któremu powiedziano, że ma siedzieć prosto, mieć uszy i oczy otwarte i nie odzywać się – i który pilnie stosuje się do tych poleceń.

Dalgliesh zerknął na drugą stronę pokoju, gdzie jego ciotka, siedząca na swym zwykłym fotelu, podjęła robótkę, niewzruszenie zachowując dystans. Robić na drutach nauczyła ją niemiecka guwernantka i panna Dalgliesh kontynentalnym sposobem trzymała druty pionowo; Celia Calthrop, najwyraźniej zafascynowana ich połyskującymi czubkami, wlepiła w nie gniewny wzrok, jakby obrażona nadzwyczajną wprawą gospodyni. Chyba czuła się nieswojo, gdyż bez przerwy splatała i rozplatała dłonie oraz rzucała głową, jakby odsuwając ją od ognia. Rzeczywiście, w małym pokoju zrobiło się gorąco i wszyscy oprócz Recklessa zdawali się to odczuwać. Oliver Latham, z czołem mokrym od potu, chodził tam i z powrotem, a jego niespokojna energia Jeszcze bardziej podwyższała temperaturę. Znienacka odwrócił się do Recklessa.

– Kiedy umarł? – zapytał gwałtownie. – Niech pan mówi, może byśmy na odmianę usłyszeli kilka faktów! Kiedy umarł Seton?

– Dokładnie dowiemy się dopiero po sekcji, proszę pana.

– Innymi słowy, nie powiecie. A więc ujmę to inaczej. Na jaki czas mamy zapewnić sobie alibi?

Celia Calthrop wydała cichy pisk protestu, ale wpatrzyła się w Recklessa równie skwapliwie jak pozostali.

– Oczekuję od państwa oświadczeń o tym, co robiliście od chwili, gdy ostatni raz widziano Setona, czyli od wpół do ósmej we wtorek wieczorem, aż do północy w środę.

– Tak późno? – zdziwił się Latham. – Chyba wypchnięto go na morze na długo przed północą.



28 из 210