Tak jak my wszyscy — mówiła, wymachując ręką z gracją tancerki. — A ponieważ żyjemy, musimy mówić o wszechświecie, aby on także żył. Jesteśmy jego świadomością w takim samym stopniu, jak swoją własną. Wywodzimy się z wszechświata i dostrzegamy siateczkę jego form. To nas porusza, ponieważ jest piękne. Właśnie nasze uczucie jest najważniejszą sprawą w całym wszechświecie — jego kulminacją — jak kolor rozkwitającego kwiatu w wilgotny poranek. Uczucie to jest święte, a nasze zadanie w świecie polega na tym, by ze wszystkich sił je podsycać. Jedynym i najlepszym sposobem pielęgnowania go jest rozprzestrzenianie wszędzie życia. Aby pomóc mu zaistnieć tam, gdzie nigdy dotąd go nie było. Tak jak tutaj, na Marsie.

Hiroko uosabiała akt najdoskonalszej miłości i gdy mówiła im o tym wszystkim, nawet jeśli nie całkowicie rozumieli jej słowa, czuli tę miłość. Kolejne pchniecie, kolejne ciepło w zimnym płaszczu. Dotykała ich, kiedy mówiła, a oni słuchając, przekopywali piasek w poszukiwaniu muszelek.

— Błotne mięczaki! Antarktyczne skałoczepy. Szklana gąbka. Uważajcie, możecie przeciąć sobie ręce.

Samo patrzenie na Hiroko uszczęśliwiało Nirgala.

A pewnego ranka, kiedy wstali, zakończywszy kopanie i zabierali się za grabienie plaży, Hiroko również spojrzała na Nirgala, a on rozpoznał w wyrazie jej twarzy dokładnie tę samą minę, jaką on przybierał, gdy na nią patrzył. Poczuł to w sobie, w swoich mięśniach. A więc i ona dzięki niemu czuła się szczęśliwa!

Chwycili się za ręce i ruszyli na spacer po plaży.

— Ten ekoświat jest bardzo prosty — powiedziała, gdy uklękli, aby obejrzeć muszlę kolejnego mięczaka. — Jest mało gatunków, toteż łańcuchy pokarmowe są krótkie. Ale jakże bogate! I takie piękne. — Zbadała dłonią temperaturę jeziora. — Widzisz mgłę? — spytała. — Woda musi być dzisiaj ciepła.

Podczas gdy Hiroko przebywała z Nirgalem, inne dzieci kręciły się po wydmach albo zbiegały po lodowym paśmie. Nirgal schylił się i dotknął fali, która dotarła niemal do jego stóp, a potem odpłynęła, pozostawiając po sobie białą koronkę piany.



10 из 836