
Kyle spojrzał na nią z wdzięcznością.
– Tak – westchnął. – Może to i racja.
Kobieta pokiwała energicznie głową.
– Chodzi o to, że lekarze nie dają gwarancji, że Holly zupełnie wyzdrowieje…
– Dios – szepnęła Lydia.
– Chcę teraz wyjść. Trochę się przewietrzyć i pozbierać myśli. Gdyby przyszedł Ryan, zaprowadź go do salonu i poczęstuj drinkiem.
– Dobrze.
Lydia uśmiechnęła się blado. W dłoni trzymała krzyżyk. Kiedy tylko Kyle wyszedł, zmówiła krótką modlitwę za zdrowie panienki, a następnie z furią zaczęła wyrabiać ciasto. To niesprawiedliwe! Niewinne dziecko cierpi tylko dlatego, że „ta kobieta” upiła się i straciła panowanie nad kierownicą.
Ocean zawsze działał na niego kojąco. Nawał kłopotów wypędzał go z Los Angeles do nadmorskiej posiadłości. Tutaj znajdował sposoby na rozwiązanie najbardziej pogmatwanych spraw. Zwłaszcza w czasie długich spacerów po pustych plażach nad Pacyfikiem.
Dzisiaj jednak było inaczej. Kiedy tylko przypomniał sobie o wypadku, wzbierał w nim gniew. Chwytał garście piasku i ciskał w wodę. Gwałtowna bryza niosła ziarenka z powrotem w stronę lądu.
Zaczął się wspinać po drewnianych schodach wiodących na skałę. Chciał na chwilę zapomnieć o córce i skupić się na interesach. Przez ostatnie miesiące było odwrotnie: przestał zajmować się firmą nagraniową i myślał tylko o Holly. Zaczynała szwankować dystrybucja, zawodziły prognozy… Obserwował to jak wojnę na jakiejś dalekiej planecie, chociaż powoli zaczęło do niego docierać, że wali się to, co budował cierpliwie przez całe dorosłe życie.
Studio nagrań Sterling Recordings przez wiele lat borykało się z różnymi problemami. W pewnym momencie wydawało się nawet, że Kyle będzie musiał zwijać interes. Na szczęście dzięki teledyskom pokazywanym w sieci telewizji kablowej sprzedaż znacznie wzrosła. Teraz chodziło tylko o to, żeby podnieść jakość. Do tej pory studio Kyle’a korzystało z usług wynajmowanych artystów i innych firm, ale powoli przestawało się to opłacać. Ideałem byłoby, gdyby wszystko robić w jednym studiu, co pozwalało obniżyć koszty, zapewnić odpowiednią jakość nagrania i obronić się przed piractwem. Zwłaszcza to ostatnie zaczynało dawać się we znaki wszystkim firmom działającym zgodnie z prawem.
