

Jessica Steele
A jednak miłość
Tytuł oryginalny: His Woman
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Ile dwudziestolatek spędza w domu sobotnią noc, wsłuchując się w deszcz, strumieniami spływający po szybach? – dumała przygnębiona Leith. W chwilę później, czując, że zaczyna użalać się nad sobą, szybko przywołała się do porządku. Boże drogi, przecież większość życia spędziła na nauce, więc takie samotne sobotnie wieczory nie są jej obce.
Aby ostatecznie otrząsnąć się z przygnębienia, skierowała swoje myśli na Rosemary, przyjaciółkę i sąsiadkę z drugiej strony korytarza, przybyłą z tego samego miasteczka. Gdyby Rosemary nie zdecydowała się właśnie dziś odwiedzić swoich rodziców w Hazelbury, teraz siedziałyby razem nad filiżanką kawy. Oczywiście, Travis Hepwood, sekretny przyjaciel Rosemary, byłby tu także, ale ponieważ Leith bardzo go lubiła, chętnie zabawiałaby również i jego.
Nowa fala ulewnego deszczu zalała szyby okienne, ale tym razem Leith nie usłyszała jej. Myśl o Rosemary obudziła wspomnienie dnia, kiedy jej brat Sebastian oznajmił, że na głównej ulicy Hazelbury zderzył się z Rosemary Green, a właściwie Rosemary Talbot, bo takie teraz nosiła nazwisko. Rosemary, o rok starsza od Leith, była koleżanką z klasy Sebastiana. Nigdy nie pozwalano jej uczestniczyć w zbiorowych szkolnych zajęciach, toteż nikt nie znał jej zbyt dobrze. Jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, w wieku osiemnastu lat Rosemary wyszła za mąż i opuściła miasteczko.
Od owego czasu mało kto wspominał jej imię.
Dopiero tamtego dnia ukochany, acz odrobinę nieodpowiedzialny braciszek z podnieceniem oznajmił:
– Właśnie skończyłem pogawędkę z Rosemary Green!
Leith zauważyła entuzjazm, ale ponieważ był on integralną częścią jego osobowości – nie zareagowała zbyt ochoczo.
