
Choć tego nie planowałem, na spotkaniach w Hatrack River w AOL narodziła się pewna szczególna społeczność. Ludzie zaczęli się pojawiać nie jako oni sami, ale jako postaci żyjące w świecie Alvina, zajmujące się rzemiosłem czy rolnictwem w tym fikcyjnym mieście. Nie mogłem się oprzeć pokusie, by nie wspomnieć w tekście o wielu tych postaciach; żałuję, że nie zdołałem umieścić wszystkich. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tych wspaniałych osobach, odwiedźcie nas w sieci (słowo kluczowe: Hatrack).
Jedyną aktywną sieciową postać, którą intensywnie wykorzystałem, tworząc tę książkę, wymyśliłem sam jako całkowicie fikcyjną; Kathryn Kidd (w Hatrack: GoodyTradr) i ja (w Hatrack: HoracGuest) wspominaliśmy od czasu do czasu o dość zabawnej nieuleczalnej plotkarce, Vilate Franker. Kilka lat później pojawiła się nasza dobra przyjaciółka, Melissa Wunderly, która zgodziła się odgrywać jej rolę w sieciowej społeczności. To właśnie Melissa wlała w nią życie — ze sztuczną szczęką i całą resztą. Jednak „najlepsza przyjaciółka” Vilate to mój pomysł i nie można obwiniać Melissy za nieładne zachowanie Vilate w tej książce. Wdzięczny jestem Kathryn Kidd, że pozwoliła mi wykorzystać swoją postać, Goody Trader, w kilku ważnych momentach.
Chylę kapelusza przed Grahamem Robbem, którego znakomita i świetnie napisana książka „Balzac: A Biography” (Norton 1994) nie tylko dawała mi ucieczkę od pisania, ale też podstawę do stworzenia postaci, którą osobiście lubię.
Jak w przypadku wielu poprzednich powieści, każdy rozdział — gdy tylko wysuwał się z drukarki czy z faksu — czytała moja żona Kristine, mój syn Geoffrey, moja przyjaciółka i czasem współpracowniczka Kathryn H. Kidd. Ich reakcje miały dla mnie nieocenioną wartość.
Podziękowania należą się tym, dzięki którym nasze biuro i dom wciąż funkcjonują, gdy wpadam (zbyt rzadko) w tryb pisarski: Kathleen Bellamy, która pilnuje interesu, i Scottowi Allenowi, który podtrzymuje działanie komputerów i samego domu. Dziękuję także Jasonowi, Amandzie i (w jednym przypadku) Michaelowi Lewisowi, za wykopane i zasypane doły, oraz Emily, Kathryn i Amandzie Jensen za spokojne noce.
