— Czyżbym stracił też córkę po tym, jak straciłem żonę?

— Masz córkę i zawsze ją miałeś — odparła Peggy. — Ale kobieta, która mogła zapobiec śmierci twojej żony i nie zrobiła tego… ta kobieta nie może tu dłużej zostać.

— Czy coś mówiłem? Czy słowem albo uczynkiem…

— To twój talent, że ludzie czują się dobrze pod twoim dachem, tato, a ze mną starałeś się wyjątkowo. Ale żaden talent nie zdejmie z mojej duszy strasznego ciężaru. Ani miłość, ani dobroć, jakie mógłbyś mi okazać, nie ukryją przede mną tego, jak cierpisz na mój widok.

Ojciec wiedział, że nie zdoła dłużej oszukiwać córki. Przecież była żagwią.

— Będę za tobą tęsknił całym sercem — rzekł.

— Ja też będę za tobą tęskniła — odparła.

Pocałowała go, objęła na chwilę i wyszła. Raz jeszcze odjechała powozem doktora Whitleya Physickera do Dekane. Tam zamieszkała u rodziny, która kiedyś wyświadczyła jej wiele dobrego.

Nie została jednak długo i wkrótce wyjechała dyliżansem do Franklina, stolicy Appalachee. Nie znała tam nikogo, ale miała poznać: żadne serce nie mogło pozostać przed nią zamknięte, więc szybko odnalazła ludzi, którzy instytucji niewolnictwa nienawidzili tak samo jak ona. Jej matka zginęła, ponieważ pół-Czarnego przyjęła do domu i rodziny jak syna, choć zgodnie z prawem należał do jakiegoś białego mężczyzny w Appalachee.

Chłopiec ów, Arthur Stuart, wciąż był wolny i mieszkał z Alvinem w miasteczku Vigor Kościół. Ale instytucja niewolnictwa, która zabiła jego naturalną i przybraną matkę, także przetrwała. Nie było żadnej nadziei na zmianę sytuacji w ziemiach królewskich na południu i wschodzie, ale w Appalachee żył naród, który zdobył wolność dzięki ofierze George'a Washingtona i pod przywództwem Thomasa Jeffersona. Była to kraina ideałów. Z pewnością Peggy zdoła wykorzystać swoje możliwości, by wyplenić z tej ziemi zło niewolnictwa. Właśnie w Appalachee Arthur Stuart został poczęty z gwałtu okrutnego pana na bezbronnej niewolnicy. Właśnie w Appalachee postanowiła zatem Peggy dyskretnie, ale mądrze wspomagać tych, którzy nienawidzili niewolnictwa, a przeszkadzać tym, którzy chcieliby je utrzymać.



23 из 372