I dlatego, nie zdając sobie sprawy z powodów, zawędrował do Vigor Kościoła, do młyna ojca Alvina, dokładnie tego dnia i godziny, kiedy młodszy brat Alvina, Calvin, postanowił uciec i szukać kłopotów gdzieś daleko. Bajarz nie miał pojęcia, co się stanie, ale był tam, ludziska! I kiedy ktoś — Bajarza nie wyłączając — powie wam, że Bajarz nie ma żadnego talentu, to jest patentowanym durniem. Oczywiście w najmilszym możliwym sensie, jak by powiedział Horacy Guester.

Podejmuję więc opowieść tego dnia, od którego chcę zacząć. Przede wszystkim dlatego że — mówię to z doświadczenia — nic ciekawego nie zdarzyło się przez te długie miesiące, kiedy Alvin próbował nauczyć gromadę zwykłych ludzi, jak być Stwórcami takimi jak on, zamiast… Ale wszystko w swoim czasie. Powiedzmy tylko, że niektórzy będą źli na mnie, bo nie opowiadam o Alvinowych lekcjach Stwarzania, o każdej nudnej chwili każdej lekcji, kiedy to starał się ryby nauczyć skakania.

Ale gwarantuję, że pominięcie tych dni w mojej historii jest aktem miłosierdzia.

Wielu ludzi wystąpi w tej opowieści i wiele w niej będzie zamieszania, ale nie ma na to rady. Gdybym uczynił ją jasną i prostą, tobym skłamał. Była poplątana, uczestniczyło w niej wiele różnych osób, a także, prawdę mówiąc, zdarzyło się wiele rzeczy, o których nie miałem pojęcia i ciągle nie wiem zbyt dużo. Chciałbym obiecać, że opowiem o wszystkim, co jest ważne, i o wszystkich ważnych ludziach, ale zdaję sobie sprawę, że pewne ważne wydarzenia nie są mi znane i o pewnych ważnych osobach nie wiedziałem, że są ważne. Są sprawy, o których nikt nie wie, i takie, że ci, co wiedzą, nikomu nie mówią, i jeszcze takie, że ci, co wiedzą, nie mają o tym pojęcia. I choćbym nawet próbował wyjaśnić różne rzeczy tak, jak sam je rozumiem, i tak pominę niektóre, choć tego nie chcę, albo opowiem coś dwukrotnie, albo zaprzeczę czemuś, o czym już wiecie. Mogę tylko powiedzieć: żaden ze mnie Bajarz, a jeśli chcecie poznać najgłębszą prawdę, namówcie go, żeby rozpieczętował te końcowe dwie trzecie swojej książki i przeczytał, co tam ma napisane. Założę się, że choć nie uważa się za proroka, usłyszycie o takich sprawach, że włosy wam się skręcą albo wyprostują, zależy.



7 из 372