Podczas następnych kilku dni Ann sporo rozmyślała; jeszcze intensywniej, gdy wsiadła w pociąg jadący po stożku w lewo, do północnego łuku stożka. Tam Kasei, Dao i inni „Kakaze” zajmowali mieszkania w małym namiocie o nazwie Lastflow. Wcześniej usunęli przemocą nie biorących udziału w walce mieszkańców, którzy natychmiast pojechali pociągiem do Sheffield, gdzie wściekle żądali, by oddać im domy, oraz poinformowali Petera i pozostałych przywódców „zielonych”, że „czerwoni” przyholowali ciężarówkami wyrzutnie rakietowe i umieścili je na północnym stożku; rakiety wycelowali w windę i, ogólnie rzecz biorąc, w Sheffield.

Ann wysiadła na małej stacji Lastflow w kiepskim nastroju, wściekła na arogancję „Kakaze”, która wydała jej się tak samo idiotyczna jak impertynencja „zielonych”. Radykalni „czerwoni” radzili sobie całkiem dobrze podczas kampanii Burroughs, w sposób bardzo spektakularny — jako ostrzeżenie — zajmując dajkę; później podjęli się niewdzięcznego zadania zniszczenia jej, mimo iż towarzyszyły im protesty wszystkich innych frakcji rewolucyjnych, które zebrały się na południowych wzniesieniach, a podczas wycofywania się zmuszonych do odwrotu sił bezpieczeństwa metanarodowców gotowe były ocalić cywilną ludność miasta. „Kakaze” sami podjęli decyzję i nie grzęznąc w zbędnych dyskusjach, przerwali dajkę. Gdyby się zawahali, być może rewolucjoniści nadal otaczaliby Burroughs, a metanarodowcy zdążyliby już zorganizować przybycie posiłków z Ziemi, które zupełnie zmieniłyby sytuację. Posunięcie „Kakaze” było zatem śmiałe i perfekcyjne.



16 из 846