
Ogromne auto wyjechało przez frontową bramę i Colgate wrócił do portierni. Spojrzał na zegar nad kominkiem i skrupulatnie zapisał w swojej książce: 12. 32 doktor Courtney-Briggs melduje o zwalonym drzewie na Winchester Road.
Wziął gazetę i usadowił się z powrotem na krześle, kiedy nagle uderzyła go pewna myśl. To dziwne, że Courtney-Briggs chciał wyjechać przez Winchester Road. To nie była najszybsza droga do jego domu i rzadko z niej korzystał. Zawsze wyjeżdżał od frontu. Może miał klucz od tamtej bramy. Courtney-Briggs miał wszystkie szpitalne klucze. Tak czy owak, to dziwne.
Tuż po drugiej w nocy na pogrążonym w ciszy drugim piętrze Nightingale House Maureen Burt poruszyła się we śnie, mruknęła coś niewyraźnie przez zaślinione wargi i zbudziła się z przykrą świadomością, że trzy filiżanki herbaty przed snem to o dwie za dużo. Przez chwilę leżała nieruchomo, wsłuchując się w odgłosy burzy i zastanawiając, czy mimo wszystko nie uda jej się znów zasnąć, po czym zmęczona niewygodną sytuacją sięgnęła do pstryczka lampki nocnej. Oślepiający błysk światła rozbudził ją do reszty. Wsunęła stopy w kapcie, narzuciła szlafrok i poczłapała na korytarz. Na jego drugim końcu nagły powiew wiatru wydął zasłony przy otwartym oknie. Podeszła, żeby je zamknąć. Przez plątaninę gałęzi i ich odbicie na szybie widziała masywną sylwetkę szpitala, przyćmione światło na oddziałach i jaśniejsze w dyżurkach dla pielęgniarek i w kuchni. Zamknęła starannie okno i zaspana ruszyła korytarzem do łazienki. Wychodząc z niej po niecałej minucie, zatrzymała się na chwilę, żeby przyzwyczaić oczy do półmroku. Z gry cieni na szczycie schodów wyłoniła się jakaś ciemna, zakapturzona postać w pelerynie. Maureen nie należała do osób nerwowych i w swoim sennym zamroczeniu zdziwiła się tylko, że ktoś jeszcze jest na nogach o tej porze. Od razu poznała, że to siostra Brumfett. Para świdrujących oczu za okularami przewierciła ją na wylot. Głos siostry był niespodziewanie ostry.. – To jedna z bliźniaczek Burt, tak? Co tu robisz? Inne dziewczęta też nie śpią?
