Serce Ciemności bowiem było innego rodzaju niż jądro Gór Czarnych. Tu nie czuło się zła, drapieżnej agresywności, jedynie cichą samotność. Prawie…

Bo było tu też coś jeszcze.

Coś, co patrzyło, jak płynie czas, cierpliwie czekało. Tęskniło za czymś, co kiedyś istniało i zniknęło, a może… Może był to jedynie sen?

Do Serca Ciemności nie dotarł nigdy nikt z Królestwa Światła, miejsce to czekało od tysięcy lat, tęskniło tęsknotą niezwykle silną, tragiczną i… niebezpieczną!


– Najdroższa Berengario – mówiła do córki zatroskana Amalie, dokładając do bagażu córki zapasowa parę butów. – Postaraj się zachowywać porządnie w czasie tej wyprawy!

– Porządnie? – powtórzyła dziewczyna z miną niewiniątka, ale w kącikach oczu już czaił się śmiech. – A czy bywa inaczej?

– Owszem! Dostałam list od dyrektora szkoły, niepokoi go twoje zachowanie podczas przerw.

– Kochana mamo, nic przecież nie poradzę na to, że chłopcy tłoczą się wokół mnie całymi stadami.

– To prawda, ale nie musisz ich do tego zachęcać,

– Phi, przecież to zabawne, trochę się z nimi podroczyć!

Jej ojciec, delikatny poeta Rafael, po którym Berengaria odziedziczyła swą frapującą urodę, stwierdził łagodnie:

– Możesz sobie zyskać złą sławę, przecież wiesz.

– E tam, każdy chłopak i dziewczyna w szkole wie, że jestem nieprzekupną dziewicą. To przecież tylko zabawa!

– Może nie wszyscy patrzą na to w taki sam sposób. Proszę cię, Berengario, nie przynieś wstydu Móriemu. Nie wpakuj się w żaden ambaras z chłopcami podczas tej wyprawy! Szczególnie uważaj na Armasa, on jest teraz taki wrażliwy.

– Dobrze, dobrze, będę zachowywać się tak cnotliwie, jak panienka z kościelnego chóru, chociaż wiele bym dała za to, by móc odczytać myśli takich panien. Nie bójcie się, kochani rodzice, w tej wyprawie nie wezmą udziału żadni interesujący chłopcy, skoro nie wolno mi zarzucić sieci na Armasa i jego urażone uczucia. Jori to tylko mały Jori, Goram zaś to Lemuryjczyk. Owszem, bardzo chętnie skradłabym Jaskariego tej niezdecydowanej Elenie, ale on niestety z nami nie jedzie. Dobrze, dobrze, na pewno będę trzymać się w ryzach.



3 из 164