Rodzice nie wyglądali na w pełni przekonanych.

Niewątpliwie jednak byli niezwykle dumni z olśniewająco pięknej córki, chociaż z powodu swego nieokiełznanego temperamentu, gwałtownych zmian nastroju i lekkomyślności Berengaria stanowiła nie wysychające źródło ich zmartwień. Jako nastolatka była całkiem nie do opanowania. Teraz zaś, gdy minął jej już dwudziesty rok życia, dawało się zauważyć w niej ślady pewnej dojrzałości. Dziewczyna jednak z całych sił starała się to ukryć.

Właściwie Amalie i Rafael z ulgą przyjęli fakt, że między ich córką a Okiem Nocy nigdy do niczego nie doszło. Istniała wszak obawa, że różnica kultur, w jakich wyrośli, doprowadzi do poważnych nieporozumień, zwłaszcza że Berengarię trudno by było obdarzyć mianem najlepszego dyplomaty na świecie. Bez zachwytu przyjęli także wiadomość, że córka zakochała się w Armasie, on wszak był w połowie Obcym, a jego ojciec miał w stosunku do syna naprawdę wielkie plany. Teraz jednak Armas bardzo wyraźnie pokazał, że podoba mu się raczej zupełnie inny typ kobiet.

Ach, tak gorąco pragnęli, by znalazła dobrego męża! Kogoś takiego, kto zdołałby nad nią zapanować, aby wreszcie nabrała trochę rozumu i zmieniła się w ustabilizowaną, dojrzale myślącą kobietę. Oni właściwie już zrezygnowali z prób ujarzmienia swojej nieobliczalnej córki.

Oby tylko ta wyprawa się powiodła!


A więc znów postanowiono zapuścić się w Ciemność, odwiedzić wszystkie żyjące tam znane i nieznane plemiona.

Nikt dokładnie nie wiedział, jak wiele stworzeń mieszka w Ciemności, istniały wszak wielkie obszary, o których eksplorację Obcy nigdy się nie zatroszczyli. Postanowili chyba zostawić wszystkie te żywe istoty w spokoju.



4 из 164