Chłopiec z ciekawością podniósł oczy na swego rozmówcę. Otworzył usta, chciał coś powiedzieć, ale tylko się zarumienił i znowu je zamknął.

Młody kapłan popatrzył uważnie na swego podopiecznego.

– Cokolwiek przyszło ci do głowy, nie namyślaj się i powiedz mi. W żaden sposób cię za to nie zganię.

– Problem w tym, że byłem o krok od zganienia ciebie – przyznał się Wintrow. Po chwili jego twarz rozjaśniła się i dodał: – Ale zdążyłem się powstrzymać.

– Może jednak mi powiesz, o co chodzi – nalegał Berandol. Kiedy chłopiec pokręcił głową, nauczyciel głośno się roześmiał. – Daj spokój, Wintrowie, proszę cię, abyś podzielił się ze mną swoimi przemyśleniami. Postąpiłbym niesprawiedliwie, gdybym obraził się na twoje słowa. Więc co mi chciałeś powiedzieć?

– Że powinieneś w swoim zachowaniu kierować się nakazami Sa, nie zaś tym, co robią inni. – Chłopiec odpowiedział szczerze, jednak w chwilę później spuścił oczy. – Wiem, że nie mam prawa przypominać ci o takich postawach.

Berandol był zbyt zamyślony, aby poczuć urazę.

– Jeśli jednak zastosuję się do przykazań Sa, a serce podpowie mi, że człowiek nie potrafi oceniać innych w sposób Sa, czyli z absolutną sprawiedliwością i miłosierdziem, wtedy dojdę do wniosku, że… – Mówił coraz wolniej, jak gdyby kolejne myśli niechętnie pojawiały się w jego głowie. – Dojdę do wniosku, że albo nasi wędrowni kapłani obdarzeni są głębszą duchowością niż ja, albo że nie mają większego ode mnie prawa oceniać innych. – Wzrok Berandola wędrował wśród jabłonek. – Czy to możliwe, żeby cała jedna gałąź naszego zakonu istniała bezprawnie? Czy nie jest nielojalnością już choćby to przypuszczenie? – Młody kapłan spojrzał z zakłopotaniem na stojącego u jego boku chłopca.

Wintrow uśmiechnął się pogodnie.

– Jeśli człowiek myśli zgodnie z przykazaniami Sa, na pewno się nie zagubi.

– Zastanowię się nad tą kwestią. – Berandol z westchnieniem zakończył temat, po czym posłał swemu towarzyszowi spojrzenie pełne prawdziwej miłości. – Błogosławię dzień, w którym stałeś się moim podopiecznym, chociaż po prawdzie często się zastanawiam, kto z nas dwóch jest uczniem, a kto nauczycielem. Będę za tobą tęsknił.



20 из 391