
Są za to w pobliżu Seattle. Taka zmiana mogłaby być dla ciebie niezwykle pobudzająca, Kate rozejrzała się po małym, przytulnym saloniku, spojrzała na wygodną kanapę i krzesła z wypłowiałym nieco obiciem, przeniosła wzrok na stary dębowy stolik okolicznościowy, o który Joshua zawsze opierał nogę, kiedy oglądał telewizję. Wspólnymi siłami ona i Phyliss zrobiły z tego domu ciepłe gniazdko. Nie potrafiłaby teraz opuścić go tak po prostu. Potrzebowała stabilizacji, jak również tkwiących tu korzeni.
– Obejdzie się bez takich podniecających przeżyć – powiedziała stanowczo. – Zostanę tutaj.
– Znowu cię spławiła? – zapytał Anthony Lynski, kiedy Noah odwrócił się od telefonu. – Prawdziwy z niej twardziel. Na pewno jest ci potrzebna?
– Jeszcze jak. – Noah usiadł za biurkiem. – Muszę poznać system porodu, a ona go opracowała. Albo opracuje niebawem.
– Przeczytałem jej ostatni artykuł dla tego czasopisma medycznego i wydał mi się czystą teorią, opartą raczej na domysłach.
– A czegoś się po niej spodziewał? Że opisze wszystkie szczegóły jeszcze przed opatentowaniem systemu?
– W takim razie po co w ogóle napisała ten artykuł?
– Bo była za bardzo podniecona, żeby zachować milczenie. Niemal czułem to, czytając tekst. W podobnej sytuacji znalazłem się trzy lata temu, gdy po raz pierwszy udało mi się rozwikłać problem RU 2. Po prostu chciała się z kimś podzielić swoją wiedzą, porozmawiać o tym, a jednocześnie miała świadomość, że nadmiar zaufania wobec innych może się okazać niebezpieczny.
Tony spojrzał na niego nieufnie… – Skąd wiesz? Przecież nie znasz tej kobiety. Noah wyjął z górnej szuflady biurka szarą papierową teczkę i otworzył ją.
– To prawda, ale dzięki cenionemu przez ciebie detektywowi Barlowowi wiem wszystko na jej temat. – Raport rozpoczynała fotografia Kate Denby. Krótkie, jedwabiste popielato-blond włosy okalały twarz będąc ruchliwym połączeniem siły i wrażliwości. Mocno zarysowana szczęka, szerokie usta, w których czaiła się zmysłowość, szeroko osadzone piwne oczy patrzące śmiało – te cechy zdawały się emanować ze zdjęcia najbardziej intensywnie. – A przynajmniej sądziłem, że wszystko. Nie ma tu na przykład informacji o tym, że dzieckiem zajmuje się teściowa.
