
W końcu, czwartego dnia po wypadku, obudziła się na szpitalnym łóżku, patrząc na słońce wpadające do pokoju i zastanawiając się, co się z nią właściwie dzieje. Bolała ją głowa i raziło światło. Nie zamykała jednak oczu i zaczęła się rozglądać po pokoju. Podłączona była do kroplówki. Nieźle, pomyślała.
A co z nogami? Pamiętała, że coś stało się z jej miednicą. Przymknęła oczy i starała się zebrać myśli. Poruszyła palcami lewej nogi. Udało się! Potem palcami prawej. One także ruszały się bez trudu, choć czuła przy tym ból. Dzięki Bogu, że to nic z kręgosłupem! W tej samej chwili drzwi się otworzyły i do pokoju wszedł Blair Kinnane.
– Dzień dobry – powiedział.
– Jaki to dziś dzień? – spytała.
– Piątek.
– Piątek? Straciłam całe cztery dni!
– Nic ważnego się przez ten czas nie wydarzyło – pocieszył ją z uśmiechem i wziął do ręki kartę informacyjną.
– Coś jest nie tak? – spytała, gdy długo jej nie odkładał.
– Wszystko w porządku – zapewnił, kończąc lekturę. – Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, a pani też sprawuje się nieźle – zażartował.
– Zwłaszcza kiedy rozbijam się na równej drodze. Uśmiechnął się nieco ironicznie.
– Jestem pewna – rzuciła ze złością – że pana zdaniem zasługuję na to wszystko, co mnie spotkało.
Nie odpowiedział, ale uśmiechnął się teraz przyjaźnie.
– No więc dobrze – przyznała smutnym głosem. – Mam to, na co sobie zasłużyłam.
– Tu bym się nie zgodził. Zamiast pękniętej miednicy i osiemnastu godzin we wraku samochodu wystarczyłoby może solidne lanie.
– Lanie? – Zabrakło jej z oburzenia tchu. – Czy pan wie, ile mam lat?
– Wiem. Oglądałem pani prawo jazdy. Ma pani podobno dwadzieścia siedem lat, nie jest więc pani zbyt dojrzała ani wiekiem, ani… rozumem.
– Dziękuję!
– Czy chce pani pojechać do Perth? – spytał niespodziewanie.
.- Do Perth? Przytaknął.
– Chcieliśmy tam panią wysłać od razu w poniedziałek, ale straciła pani za dużo krwi i była za bardzo odwodniona. Teraz, kiedy wszystko się już unormowało i ma pani w perspektywie długi pobyt w szpitalu, może wolałaby pani być w większym ośrodku?
