Wzruszył ramionami.

— Jeśli naprawdę pan wychodzi, mógłbym u pana posiedzieć?

— Pewnie, posiedź.

— A nie ma tu nikogo więcej?

— Nie ma.

Nie podszedł, by wziąć swój sznurek, ale pozwolił podejść mnie i nawet wziąć się za ucho. Ucho rzeczywiście miał zimne. Pociągnąłem go, leciutko popchnąłem do biurka.

— Siedź, ile chcesz. Nieprędko wrócę.

— Prześpię się tutaj — powiedział Len.

3

Hotel Olimpik miał czternaście pięter i był czerwono-czarny. Plac przed nim zastawiały samochody, a na środku, na niewielkim klombie, wznosił się monument przedstawiający człowieka z dumnie uniesioną głową. Omijając pomnik, spostrzegłem nagle, że skądś znam tego człowieka. Zatrzymałem się zdumiony. Tablica nie pozostawiała wątpliwości — w śmiesznym staromodnym ubraniu, opierając się ręką o niezrozumiały aparat, który wziąłem za przedłużenie abstrakcyjnego postumentu, wpatrzony zmrużonymi wzgardliwie oczami w nieskończoność stał „Władimir Siergiejewicz Jurkowski, 5 grudnia, rok Wagi”.

Nie uwierzyłem, ponieważ było to absolutnie niemożliwe. Jurkowskim nie stawia się pomników. Dopóki żyją, wyznacza się ich na mniej lub bardziej odpowiedzialne stanowiska, czci na jubileuszach, wybiera na członków akademii. Nagradza orderami i nadaje nagrody państwowe. A gdy umierają (albo giną), pisze się o nich książki, cytuje się ich, powołuje na ich prace, im więcej czasu mija, tym rzadziej, aż wreszcie się o nich zapomina. Odchodzą z pamięci i zostają tylko w książkach. Władimir Siergiejewicz był generałem nauki i wspaniałym człowiekiem. Ale nie można stawiać pomników wszystkim generałom i wszystkim wspaniałym ludziom. Tym bardziej w krajach, z którymi nigdy nie mieli nic wspólnego, i w miastach, gdzie jeśli nawet byli, to najwyżej przejazdem. A w tym ich roku Wagi Jurkowski nie był nawet generałem. W marcu razem z Dauge kończył badania Plamy Amorficznej na Uranie i jedna sonda bombowa wybuchła w naszym przedziale roboczym, oberwali wszyscy i gdy we wrześniu wróciliśmy na Planetę, Jurkowski był zły, cały w fioletowych liszajach, i mówił, że jak tylko sobie do woli popływa i poopala się, to zaraz weźmie się do projektu nowej sondy, bo stary to gówno… Obejrzałem się na hotel.



28 из 165