– Czekałem na tatusia.

Laura wpadła w panikę. Usta jej wyschły, dłonie zwilgotniały. Powinna była wyjaśnić wszystko zaraz na początku! Ale jak powiedzieć mężczyźnie coś takiego?

Twarz Rye'a, jeszcze przed chwilą promienna, zmieniła się nie do poznania, jak gdyby ktoś nagle starł z niej uśmiech. Jego spojrzenie żądało wyjaśnień. Laura z ociąganiem otworzyła usta, ale nim zdążyła wykorzystać szansę, na ścieżce zachrzęściły kroki i w drzwiach pojawił się krępy, mocno zbudowany mężczyzna. Ubrany był niemal urzędowo: w czarny surdut, misternie związany biały krawat i prążkowane spodnie, przytrzymywane w pasie przez niewidoczne szelki, a dołem naciągnięte strzemiączkami pod podeszwę buta, tak, że na całej długości nogawek nie było najmniejszej zmarszczki. Przybysz zdjął kapelusz i powiesił go na haku wprawnym, wielokroć przećwiczonym ruchem. Dopiero wtedy zobaczył ich dwoje, zastygłych jak posągi. Jego dłoń, sięgająca już guzików palta, nagle znieruchomiała.

Laura z trudem przełknęła ślinę. Twarz przybysza zbielała jak ściana. Rye patrzył to na niego, to na nią, to na hak z kapeluszem. W izbie było tak cicho, że bulgot gulaszu wydawał się głośniejszy niż ryk północno – wschodniego szkwału.

Rye odczuł mdlący strach, gorszy niż wtedy, gdy opływali Horn, miotając się w paszczękach dwóch wściekłych oceanów, które niejeden statek rozdarły na strzępy.

Nowo przybyły oprzytomniał pierwszy. Przyoblekł twarz w powitalny uśmiech i ruszył naprzód z wyciągniętą ręką.

– Rye! Na Boga, chłopie, czyżby morze nie mogło cię strawić i wypluło z powrotem?

– Dan, jakże się cieszę, że cię widzę – rzekł odruchowo Rye, uświadamiając sobie, iż jeśli jego podejrzenia są słuszne, słowa te są wierutnym kłamstwem. – Ano, nie było mnie na „Massachusets”, gdy ten całował dno. Wysadzili mnie wcześniej, miałem ospę.

Nawet przyjazny uścisk nie zdołał rozluźnić napiętej atmosfery. Byli przyjaciółmi, znali się od dziecka, teraz jednak patrzyli na siebie jak obcy, tym bardziej, że żaden nie był całkowicie pewien, co się właściwie dzieje.



9 из 314