– Módlmy się zatem – zakończył Nikolai i pochylił głowę.

Wszyscy wstali. Tu i ówdzie rozlegał się cichy płacz, lecz nie zakłócał podniosłej atmosfery, która panowała w pomieszczeniu. Sivertowi nie podobałaby się jakakolwiek przesada, pomyślała Mali, ani zbyt głośne zachowanie. Nie znała człowieka, który zachowywałby się z większą godnością niż Sivert, w każdej możliwej sytuacji, pomyślała i wytarła dłonią oczy.

Był dobrym człowiekiem. Kiedyś niemal go nienawidziła, za to, że dał się przekonać, by kupili ją do Stornes, ale nawet to mu wybaczyła. To był jeden z nielicznych fałszywych kroków, jakie uczynił w życiu. Mali wiedziała też, że codziennie tego żałował, mimo że nigdy się do tego głośno nie przyznał. Nie poprosił jej o przebaczenie, nie słowami. Ale jego oczy wiele razy o to prosiły. I wybaczyła mu, mimo że i ona nigdy tego nie powiedziała. Nie słowami.

– Ojcze nasz, któryś jest w niebie. Święć się imię Twoje. Przyjdź królestwo Twoje…

Po modlitwie przez chwilę panowała zupełna cisza. Wszyscy stali z pochylonymi głowami. Następnie Johan podszedł do trumny i zamknął wieko. Mali przyłożyła dłoń do ust, by stłumić gorzki szloch.

Sivert, Sivert, płakała w duchu, jak będzie żyć bez niego w tym domu? To on był jej sprzymierzeńcem, odkąd umarła babcia, a teraz nie ma nikogo. Gdyby jej związek z Johanem był udany i mocny, miałaby w mężu oparcie. Lecz ich relacje to gra, zawsze takie były – zbudowane na piasku, przemilczeniach i kłamstwach. Teraz została w Stornes zupełnie sama z synem. Takie miała odczucie.

Zrobiło się późno, kiedy wreszcie tego wieczoru w Stornes nadeszła pora snu. Goście zasiedzieli się przy kawie dłużej, niż Mali przypuszczała. Widocznie zorganizowali na ten dzień zastępstwo w obejściu, pomyślała, gdyż zwykle większość z nich musiała wracać do domów w porze dojenia krów.

Mały Sivert wrócił z Innstad. Zdumiał się, kiedy zobaczył tyle osób, nie rozumiał też, dlaczego wszyscy go poklepują, a niektórzy płaczą na jego widok. Mali zabrała go szybko na górę, bo dawno już minęła godzina, o której zwykle kładł się spać.



12 из 167