Cała obsada jego firmy składała się z bardzo inteligentnych, ale żyjących w innym świecie ludzi, wliczając w to i jego, którzy przede wszystkim uwielbiali swoją pracę i mogli spędzać przed ekranem komputera każdą ilość godzin z jednakową przyjemnością. A Molly uwielbiała formy. Kochała kostiumy – szczególnie granatowe, czarne lub szare. Dziś miała na sobie granatową spódniczkę, szpilki i białą bluzkę z kołnierzykiem spiętym małą broszką. Jej złotawo – brązowe włosy przypominające barwą mocną herbatę, obcięte na pazia, sięgały do ramion. Nawet teraz, gdy miotała się po pokoju, walcząc z jego lekceważącym stosunkiem do przepisów finansowych, jej fryzura była nieskazitelna, jak gdyby posłuszne właścicielce włosy bały się potargać lub zmierzwić. Oczy miała brązowe o czekoladowym odcieniu. Były ciepłe, pełne uczucia i wrażliwości. Flynn z zachwytem patrzył na jej twarz o delikatnych kościach policzkowych i wargach o tak kuszącym kształcie, że każdy mężczyzna chciałby je całować. Od samego początku stanowiły dla niego ogromną pokusę.

– Czy ty mnie słuchasz? – zapytała Molly.

– Aha… Chciałabyś wiedzieć, skąd na koncie są pieniądze? I gdzie mam papiery wyjaśniające źródło ich pochodzenia? Spróbuję sobie to przypomnieć. Obiecuję – powiedział.

– Gdybyś od początku prowadził porządnie księgi, nie musiałbyś tego robić. Boże! Jesteś równie trudny do resocjalizacji jak zatwardziały przestępca. Staram się coś wymyślić, żeby ci to ułatwić, ale dobrze wiem, że jesteś wprost uczulony na jakiekolwiek próby zaprowadzenia porządku. Trzeba jednak coś zrobić w tej sprawie, bo naprawdę będziesz miał kłopoty.

– Dobrze, Molly. – Flynn poczuł, że nawet jej głos działa na niego podniecająco. Brzmiał tak łagodnie i melodyjnie. Miał wrażenie, że spływa na niego miód – nawet jeśli Molly wdeptywała go w podłogę, jak teraz.

– Mówię poważnie, ty głupcze. Będziesz miał problemy z zeznaniem podatkowym, a na to nie ma żadnego wytłumaczenia. Przecież interesy idą dobrze. Czy naprawdę tak trudno wyrazić to na papierze? Twoi pracownicy zaczynają już powoli to pojmować. Wszyscy poza tobą! Czy prowadzenie podstawowych zapisów jest dla ciebie nie do wykonania?



3 из 114