
Bomba ciśnieniowa od czasu swego wynalezienia przeszła szereg innowacji, zasada jej działania pozostała jednak niezmienna. Raz puszczona w ruch nie lubi się zatrzymywać i wybucha zawsze na określonej wysokości. Tym razem punkt krytyczny wynosił dwa tysiące dwieście metrów. Eksplozja rozerwała kabinę pilotów, rozrzucając ciała George’a i Michaela na tysiąc i jeden fragmentów… Pęd powietrza wdarł się w kadłub niczym pocisk pneumatyczny. Atoli jedną miliardową sekundy wcześniej komputer awaryjny przekazał impuls, który uruchomił katapultę. Mój fotel razem ze mną wyprysnął w górę. Cudem nie ugodził mnie żaden z odłamków.
Dalsze wypadki następują błyskawicznie. Od „Petreli 3” odłamały się skrzydła, eksplodowały zbiorniki paliwa i jak płonący warkocz komety wszystko to podążyło na spotkanie z ziemią. (Szczątki płetwonurkowie znajdą na dnie Złotego Jeziora, nad którym rozsiadła się metropolia). A ja leciałem półprzytomny, nie do końca świadomy, co się wokół mnie dzieje. Małe szarpnięcie, potem mocniejsze – to otwierają się kolejne spadochrony. Parę minut i będę na ziemi. Fotel zwalnia. Odzyskuję świadomość. I wtedy przychodzi to trzecie zadziwiające uderzenie, dużo za wczesne – od dołu. Tracę przytomność na dobre.
5. Autor
Wiadomość o śmierci młodego potentata finansowego i jego najbliższych współpracowników przyniosły wszystkie ważniejsze dzienniki, zamieszczając czarne ramki pomiędzy informacjami o strajku generalnym w Turcji i wyborach samorządowych w Lombardii. Czasem nekrolog zabłądził pod zdjęcie przedstawiające transport buraków do przodującej cukrowni. Poza katastrofą gulfstreama, do miana „informacji dnia” kandydowało jeszcze doniesienie o samobójstwie Żółtej Luli, znanej gwiazdki porno, i reportaż z tajfunu na Filipinach. Był to więc stosunkowo mało interesujący dzień.
Szczątki samolotu Waltera znaleziono (cóż za ironia losu) o dwa kilometry od gigantycznego biurowca. To co nie utonęło w jeziorze, było rozrzucone na znacznym obszarze willowych wzgórz. Pogrzeb wyznaczono na sobotę. Na razie zakwefiona wdowa i śmiertelnie poważny wiceprezes przyjmowali kondolencje w salach recepcyjnych na dwunastym piętrze.
