— Dlaczego? — wielka ilość słów płynących z góry i zapachów z dołu wywierała na mnie bardzo przygnębiające wrażenie.

— Dlatego, że, po pierwsze, zanim bym wrócił, znaleźliby cię ci od czubków i zamienili w jakąś roślinkę swoimi prochami. Po drugie, jesteś trochę tęższy ode mnie i dużo, dużo niższy. Nie chcesz chyba ściągać na siebie uwagi na rojącej się od glin ulicy, a wierz mi, ojczulku, że w moim ubraniu to by ci się udało. Dodawszy jeszcze, że dzielni, ubrani na granatowo chłopcy mogą w każdej chwili wrócić i przeszukać ten zaułek… Ciężka sytuacja, ojczulku, oj, ciężka. Znaleźliśmy się w impasie.

— Nie rozumiem — parsknąłem zniecierpliwiony. — Gdyby podróżnik z przyszłości pojawił się w moich czasach, mógłbym z łatwością pomóc mu zaadoptować się do społeczeństwa. Taki drobiazg jak ubranie…

— Żaden drobiazg, żaden drobiazg. Byłeś świadkiem poruszenia wśród sił prawa i porządku. Hej! A ta ozdóbka w kształcie młotka, tam, na naszyjniku — to nie jest przypadkiem srebro?

Spojrzałem w dół, obracając z wysiłkiem głowę. Pokazywał na mój flirgelflip. Zdjąłem go i wręczyłem mu.

— Może to i było srebro, zanim go nie zrenukleidowali dla potrzeb flirglowania. Czemu pytasz, czy to ma jakąś specjalną wartość?

— Tyle srebra? Niech zdobędę Nagrodę Pulitzera, jeśli nie ma! Możesz mi to dać? Za to dostaniemy przynajmniej jedno używane ubranie i z pół płaszcza.

— Czemu nie, zawsze mogę złożyć zapotrzebowanie na nowy flirgelflip. A i tak do najważniejszego flirglowania używam tego dużego w Instytucie. Oczywiście, weź go.

Skinął mi głową i zamknął pokrywkę pojemnika. Słyszałem, jak odchodzi. Po dłuższym czasie, w którym zdążyłem wynaleźć kilka zadziwiająco barwnych określeń dotyczących Banderlinga, pokrywa uniosła się znowu i kilka części granatowego ubrania spadło mi na głowę.

— Ten złodziej w sklepie z używaną odzieżą dał mi tylko parę dolców za tę błyskotkę — rzucił Burns, gdy się ubierałem. — Więc musiałem się zdecydować na ubranie robocze. Hej, zapnij te guziki, zanim wyjdziesz. Nie, nie te. Tu zapnij. Och, sam ci zapnę.



13 из 28