Zadrżałem pomimo gorąca panującego w laboratorium.

— Spowoduje — zgodziłem się. — Jeśli znajdzie się ktoś wystarczająco głupi, żeby tego spróbować. A tak zupełnie serio, to rzeczywiście myślisz, że ten twój depresor może wysłać człowieka z naszych czasów w przeszłość i z powrotem?

Fizyk odłożył naszyjnik, gdy benskop osiągnął optymalną pulsację.

— Nie mógłbym moim sprzętem sprowadzić go ż powrotem. Ale tym zajęłaby się Ambasada Przyszłości. Przecież mają emisariuszy działających w prymitywnych cywilizacjach — dobrze wyszkoleni pracownicy w ukryciu wśród licznych trudności wykonują niezbędne odchylenia ewolucji kulturalnej bez zaburzeń, jakie sprawiłoby Objawienie Przyszłości u ludów prymitywnych. Gdyby ktokolwiek z naszego czasu zabłądził do poprzedniego okresu, zostałby w pośpiechu ściągnięty z powrotem. A ponieważ Ambasada Przyszłości w cywilizacji pośredniej jak nasza, zastrzega sobie tylko funkcję doradczą, zostanie ściągnięty żywy z sugestią dla administracji, żeby gdzieś go po cichu zamknąć. Ale nieważne, co się stanie potem. Tajemnica się wyda, misja zostanie spełniona. Administracja prawdopodobnie wzruszy biurokratycznymi ramionami i zdecyduje się przyjąć do wiadomości istnienie podróży w czasie wraz ze statusem Cywilizacji Zaawansowanej. Jak raz się coś zrobi, Administracja nie będzie się temu sprzeciwiać. A zdenerwowanie Ambasady Przyszłości odbije się echem na parę milionów lat w przód. Ale będą musieli zmienić swoje plany. Ich władza nad historią zostanie złamana!

Pojąłem. Fascynujące! Wyobraźcie sobie tylko: rozwiązać wreszcie Zagadkę Thumtse, patrząc po prostu na jej powstanie! A nowa, fantastyczna wiedza o samych flirgelnikach? lak mało jeszcze wiemy. Szczególnie byłbym zainteresowany stosunkiem punforga do…

Niestety, to tylko marzenie. Depresor promieniowania Banderlinga został zakazany. Od jutra nie będzie mógł nad nim pracować. Podróże w czasie zaczną się w innej epoce. Zmartwiony oparłem się o kratę.



7 из 28