Brodrig uśmiechnął się lekko. Powiedział chłodno:

— To sprawa romantycznego idioty, ale nawet romantyczny idiota może się stać śmiertelnie niebezpieczną bronią w rękach nieromantycznego rebelianta. Panie, ten człowiek był popularny tutaj i popularny jest tam. Jest młody. Jeśli przyłączy do Imperium jedną czy dwie barbarzyńskie planety, to stanie się zdobywcą. Otóż młody zdobywca, który dowiódł, że jest zdolny wzbudzić entuzjazm pilotów, górników, sprzedawców i innej hołoty, jest zawsze niebezpieczny. Nawet gdyby nie miał ochoty postąpić z tobą, panie, tak, jak twój czcigodny ojciec postąpił z tym uzurpatorem Rickertem, to i tak któryś z lojalnych Panów Imperium nie omieszkałby posłużyć się nim jako swym narzędziem.

Cleon II poruszył szybko ręką i zamarł z bólu. Powoli wracał do siebie, ale uśmiech jego był nikły, a głos przeszedł w szept:

— Jesteś nieocenionym sługą, Brodrig. Wszędzie węszysz niebezpieczeństwo i wystarczy, jeśli zastosuję tylko połowę z zalecanych przez ciebie środków ostrożności, żebym był całkowicie bezpieczny — Przekażemy to Radzie Lordów. Zobaczymy, co powiedzą i podejmiemy odpowiednie kroki. Mam nadzieję, że ten młody człowiek nie rozpoczął jeszcze działań zbrojnych.

— Nie donosi o żadnych działaniach. Ale już prosi o posiłki.

— O posiłki! — Imperator otworzył szeroko oczy ze zdumienia. — Jaką siłą rozporządza?

— Dziesięć liniowców, panie, i pełna obsada statków pomocniczych. Dwa statki wyposażone są w silniki uratowane ze statków starej Wielkiej Floty, a jeden ma baterię dział z tego samego źródła. Pozostałe statki to produkcja ostatnich pięćdziesięciu lat, ale wszystkie są w pełni sprawne.

— Wydawałoby się, że dziesięć statków powinno wystarczyć do każdego rozsądnego przedsięwzięcia. Przecież mój ojciec miał mniej statków, gdy odnosił swoje pierwsze zwycięstwa nad uzurpatorem. Kim są ci barbarzyńcy, z którymi chce walczyć?



29 из 238