
— Jeszcze nie teraz. Jeszcze nie teraz. — Generał obrócił się z krzesłem w stronę umieszczonej w rogu doskonale przeźroczystej kuli, przedstawiającej dawną Prefekturę Anakreona i sąsiadujące z nią sektory. — Później, kiedy będziemy mieć to już za sobą, wróci pan do swoich ksiąg i nie tylko do nich. Dopilnuję, żeby zwrócono panu i pańskim dzieciom posiadłości rodowe.
— Dziękuję — rzekł Barr z lekką ironią — ale nie podzielam pańskiej wiary w szczęśliwe zakończenie tej sprawy.
Riose zaśmiał się szorstko:
— Niech pan nie zaczyna znowu swojego krakania. Bardziej przemawia do mnie ta mapa niż pana katastroficzne przepowiednie — pogładził czule jej niewidzialną, wypukłą powierzchnię. — Zna się pan na mapach o rzucie radialnym? Tak? No więc, proszę, niech pan sam zobaczy. Te złote gwiazdki oznaczają ziemię Imperium. Czerwonymi oznaczone są terytoria podlegające Fundacji, a różowymi te, które znajdują się prawdopodobnie w strefie jej wpływów gospodarczych. Teraz niech pan uważa… Riose nacisnął okrągły guzik i powoli obszar pokryty wyraźnymi białymi punktami zmienił barwę na ciemny błękit. Czerwone i różowe gwiazdki wyglądały teraz tak, jak gdyby nakryto je kubkiem.
— Te niebieskie gwiazdki to miejsca zajęte przez moje wojska — rzekł Riose z cichą satysfakcją — które stale się posuwają. Nigdzie nie napotkaliśmy oporu. Barbarzyńcy siedzą cicho. I co szczególnie ważne, nie wystąpiły przeciwko nam siły Fundacji. Śpią spokojnie.
— Chyba rozprasza pan swoje siły — zauważył Barr.
— W rzeczywistości — powiedział Riose — wbrew pozorom, nie robię, tego. Obsadzam wojskiem i umacniam kluczowe punkty, których jest stosunkowo mało, ale które zostały starannie wybrane. Skutek jest taki, że liczba żołnierzy jest mała, ale efekt strategiczny wielki. Daje to wiele korzyści, więcej niż mogłoby się wydawać komuś, kto nie jest obeznany z zasadami taktyki kosmicznej, ale na przykład jasne jest dla każdego, że mogę wyprowadzić atak z dowolnego punktu kuli otaczającej Fundację i że kiedy zakończę okrążenie, Fundacja nie będzie mogła uderzyć ani na moje flanki, ani na tyły. W stosunku do nich nie będę miał żadnej flanki ani tyłów.
