Ale żadne z nich nie siedziało w pierwszym rzędzie!

Och, nie powinien być zarozumiały!

Chociaż na troszkę dumy mógłby sobie może pozwolić?

Kiedy wszyscy wypili i usiedli, na krótko zaległa cisza. I wtedy Tula powiedziała:

– Rada wzywa Tengela Dobrego na podium!

Przez salę przeszedł szum. Tengel wstał ze swego miejsca i poszedł do Tuli.

Zaczyna się naprawdę, pomyślał Gabriel z dreszczem niecierpliwości.

ROZDZIAŁ IV

Tengel Dobry wyglądał wspaniale, kiedy tak stał u boku Tuli. Wznosił się niczym groźny kolos przy tej drobnej dziewczynie. Tula bowiem zachowała swój dziewczęcy wygląd, który charakteryzował ją za życia. Gabriel był zafascynowany obojgiem, ponad wszystko jednak Tengelem. Tego rodzaju człowiek rodzi się chyba tylko raz na sto lat, a może nawet i to nie. Heike mógł go pod wieloma względami przypominać, nie posiadał jednak tego wrodzonego autorytetu, którym odznaczał się Tengel, ani takiej siły w zaskakująco łagodnych oczach.

Nie ulegało najmniejszej wątpliwości, że Tengel Dobry cieszy się u wszystkich zebranych ogromnym poważaniem. Na sali zaległa grobowa cisza.

Przerwała ją Tula, wołając:

– Mam zaszczyt przedstawić wam człowieka, który jako pierwszy ze wszystkich świadomie podjął walkę ze złym dziedzictwem! To on próbował zło przemienić w dobro i po nim rzeczywiście zaczęło się rodzić więcej obciążonych dziedzictwem, którzy stawali przeciwko Tengelowi Złemu, niż takich, którzy chcieli mu służyć.

Zebrani przyjęli te słowa grzmiącymi oklaskami, po czym Tula powiedziała:

– Czy wysłuchamy teraz historii Tengela Dobrego? Ale jak powiedziałam, wspominamy jedynie sprawy, które mają związek z przekleństwem, jakie nasz zły przodek rzucił na ród, niczego więcej! I, skoro jestem przy głosie, to chciałam powiedzieć, że Tengel Dobry jest w naszej walce przywódcą wszystkich wybranych i obciążonych. Wy z żyjących, którzy będziecie musieli przejść przez ogień, zwracajcie się do Tengela zawsze, gdy znajdziecie się w potrzebie!



40 из 212