– Moją przyjaźń, Alexandrze, masz na zawsze – rzekła trochę niepewnie. – Wiesz o tym.

– Dziękuję, Cecylio.

Uśmiechnęła się blado i położyła dłoń na klamce. On zrozumiał ten gest i ucałował jej rękę na dobranoc.

– Kiedy wyjeżdżasz z miasta? – zapytał jeszcze.

– Chodzi ci o wyjazd do Dalum Kloster?

– Nie, dzieci królewskie są teraz z wizytą we Frederiksborg.

– Ach, tak? Nie wiem, kiedy pojadę. Muszę jutro zapytać.

– Zrób to koniecznie. Bardzo bym chciał wiedzieć. Dobranoc, droga przyjaciółko!

Cecylia śledziła wzrokiem jego dumną postać, gdy oddalał się korytarzem. Poruszał się jak jeden z rycerzy Okrągłego Stołu, a oni także byli przecież nazywani paladynami. Alexander nosi więc swoje nazwisko z należytą godnością.

Gdyby nie owa okropna, niepojęta ułomność, która zamazuje wizerunek tego rycerza bez skazy!

Dopiero gdy znalazła się w swoim pokoju, uświadomiła sobie, że nie zapytała, co to za ćwiczenia odbywają się na placu przed zamkiem.

Już następnego dnia dotarły do niej plotki. Sytuacja Alexandra była w najwyższym stopniu niepewna i tylko niezwykłe zdolności oficerskie oraz królewska przychylność uratowały go od największej kompromitacji. Mówiono coś o procesie, lecz Cecylia nie mogła się dokładnie zorientować, o co chodzi. Poważnie się o niego martwiła, gdyż mimo wszystko czuła się z nim szczerze związana.

Zaledwie po kilku dniach pobytu w Kopenhadze Cecylia uświadomiła sobie, że ona sama także znalazła się w obliczu katastrofy. Przygoda z Martinem, ten przelotny, nie przemyślany incydent miał mieć fatalne następstwa.

Był to najgorszy dzień w krótkim życiu Cecylii. Świadomość tego, co się stało, najpierw ją poraziła. Długo się męczyła, miotana sprzecznymi uczuciami skrajnego przerażenia i nadziei. Doświadczała tego okropnego niepokoju, jaki przeżywają młode kobiety wszystkich czasów, które wdały się lekkomyślnie w miłosną przygodę. To zaciskała ręce tak mocno, że słychać było chrzęst kości, to znów wybuchała nerwowym śmiechem i przekonywała samą siebie, że to przecież niemożliwe, że cokolwiek będzie wiadomo dopiero za kilka tygodni.



7 из 190