
— Mam dwie wiadomości ogromnej wagi, z ostatniej chwili. Carla Dutcher poddała się właśnie badaniom genetycznym płodu w pierwszym miesiącu ciąży. Bezsenność jest genem dominującym. Następne pokolenie w Grupie też nie będzie spało.
— Wszyscy o tym wiedzą — odrzekła Leisha. Carla Dutcher była pierwszą w świecie ciężarną Bezsenną. Jej mąż należał do Śpiących. — Cały świat się tego spodziewał.
— Ale prasa poczuje wiatr w żaglach. Zobaczysz. „Potomstwo mutantów! Nowa rasa zdominuje następne pokolenia?”
Leisha nie zaprzeczyła.
— A ta druga sprawa?
— Jest smutna. Zdarzyła nam się pierwsza śmierć. Poczuła skurcz w żołądku.
— Kto?
— Bernie Kuhn z Seattle. Nie znałaś go. To był wypadek drogowy. Wygląda całkiem zwyczajnie: na ostrym zakręcie stracił panowanie nad kierownicą, a hamulce zawiodły. Miał siedemnaście lat i prowadził zaledwie od kilku miesięcy. Istotne jest to, że jego rodzice przekazali mózg i ciało Instytutowi Biotechniki i Wydziałowi Patologii Akademii Medycznej w Chicago. Mają zamiar pokroić go na kawałki, żeby wreszcie przyjrzeć się dokładnie skutkom, jakie przedłużona bezsenność wywołuje w organizmie człowieka.
— To ich obowiązek — odrzekła Leisha. — Biedny dzieciak. Ale czego właściwie się obawiasz? Cóż takiego mogą znaleźć?
— Nie wiem. Nie jestem lekarzem. Ale jeśli znajdą cokolwiek, co da się wykorzystać przeciwko nam, ktoś na pewno to zrobi.
— Tony, masz typowe objawy manii prześladowczej.
— To niemożliwe. Osobowość Bezsennych jest bardziej zorientowana na rzeczywistość niż przeciętna. Nie czytujesz literatury fachowej?
— Tony…
— A jeśli będziesz szła ulicą w Hiszpanii, a stu żebraków zażąda od ciebie dolara i kiedy powiesz „nie”, oni, choć sami nie mogą ci nic zaoferować, tak będą przeżarci złością, że ci zabiorą pieniądze przemocą, a potem jeszcze pobiją z czystej zawiści i rozpaczy?
