Oj, dobrze już, dobrze. W towarzystwie kobiety własnej, lub tylko znajomej, obecny przy jej boku, nosi, podnosi i stoi. Gdyby to był jego rodzony dziadek, osobnik niewątpliwie męskiej płci, też by nosił, podnosił i stal.

Dlatego właśnie oni usilnie starają się unikać zarówno dziadka, jak i kobiety, spełniającej akurat obowiązki życiowe.


…spycha na nią wszystko, od hydraulika poczynając, a na Urzędzie Podatkowym kończąc. Na wiosnę oczy widziałam nawet, jak kobieta obrządzała konia wierzchowego i nie zawodowo, a prywatnie. Stały wielbiciel obok obrządzał siebie.

Jeśli nie każą jej myć samochodu, to tylko w obawie, że źle umyje i zrobi mu coś złego.


Ależ nie mówimy w tej chwili o wybuchach płomiennej miłości! O tej pierwszej fazie uczuć, kiedy najdroższa stopka nie ma prawa pogrążyć się w kałuży, nawet jeśli odziana jest w gumiak, kiedy z najdroższej rączki wyrywa się wieczorową torebkę wagi piętnaście deko, nie w celach rabunkowych, tylko dla zdjęcia z ukochanej ciężaru, kiedy co poniektórzy posuwają się nawet do serwowania własną ręką herbatki we dwoje. Mówimy o fazie ostatniej, która potrafi przetrwać chociażby i pół wieku.


Gdzie sens. gdzie logika?

Równouprawniona kobieta, wychodząc z domu, musi mieć przy sobie pieniądze. Czy tam kartę kredytową, wszystko jedno.

Sama chciała. Niegdyś w miejscu publicznym płacił za nią mężczyzna i spaliłby się ze wstydu, gdyby mu zabrakło. W strasznych czasach dzisiejszych nie wiadomo, czy ona nie będzie musiała zapłacić za niego. Co gorsza, on się tym wcale nie przejmie.



25 из 98