Tu, niestety, możemy się oprzeć tylko na czynach i reakcjach. Ludzkim sposobem niczego z niego nie wyrwiemy.

Czynem może okazać, że, na przykład, lubi: 1. Rąbać drzewo.

2. Gmerać po internecie.

3. Doić krowy.

4. Czytać utwory historyczne, głównie biografie.

5. Pływać na nartach wodnych.

6. Konsumować jakieś potrawy, przypadkiem przez nas przygotowane.

7. Okazywać nam uczucie we wtorki i soboty.

W ostatniej kwestii doświadczenie możemy zyskać dość szybko.

Pozostałe mogą umykać naszej uwadze dość długo. Szczególnie krowy, nie każdemu i nie w każdej chwili dostępne.

Wytrzymywanie z milczkiem ściśle zależy od naszego własnego charakteru, upodobań i potrzeb.

Bo jeżeli milczek znienacka, nic nie mówiąc, rzuci nam w dłonie: – bilety lotnicze do Las Vegas?

– etolę z norek?

– kolię diamentową?

– zaproszenie na bal do amerykańskiej ambasady?

– kluczyki do samochodu i kartę rejestracyjną na nasze nazwisko?

No…?

Zgodzimy się pomilczeć z nim razem?

No i tu znów musimy przeskoczyć na tę drugą stronę medalu, bo aż się prosi.

Jesteśmy normalnym, przynajmniej we własnym pojęciu, mężczyzną i mamy w domu, pod ręką i na co dzień, katarynkę, której się gęba nie zamyka ani na jedną chwilę.

Gada. Bez przerwy. W porządku, niech gada. Informuje nas diabli wiedzą o czym, nie słuchamy, jak brzęczenie owada, dałoby się to znieść. Niestety, jest gorzej, ona nam zadaje pytania i żąda odpowiedzi1

I tu się zaczyna nieszczęście1

Nie chcemy nic mówić. Nie chcemy reagować na gadanie.

Wróciliśmy z pracy i nasza psychika żąda ciszy, ukojenia, zajęcia się sobą, a nie światem zewnętrznym. Możliwe nawet, że mamy wątpliwości w kwestii naszych decyzji, naszej pracy, musimy je rozstrzygnąć w sobie, pozbyć się stresu, ODPOCZĄĆ!!1



33 из 106