Jednak współżycz potrafi bać się i pragnąć. Trudno stwierdzić, czego współżycz się lęka, wiadomo jednak, że szuka schronienia w ciałach, które charakteryzują się jakąś mocą, fizyczną, intelektualną albo magiczną. Pod tym względem zachowuje się jak pospolity słoń samotnik z Howonda — landu, Elephantus solitarius, który zawsze szuka najmocniejszej chaty na swoje schronienie.

Nie mam cienia wątpliwości, że współżycze są odpowiedzialne za rozwój cywilizacji. Dlaczego pewnego dnia ryby wypełzły na ląd? Dlaczego ludzie nie wahają się sięgać po coś, co wydaje się dla nich niebezpieczne, jak na przykład ogień?

Wierzę mocno, że za tym wszystkim stoją współżycze, rozpalając w wyjątkowych istotach różnych gatunków nadzwyczajne ambicje pchające ich wyżej i dalej. Czego szuka współ — życz? Co takiego pcha go do przodu? Czego pragnie? Tego właśnie chcę się dowiedzieć!

Wiem, że magowie mniejszego formatu ode mnie ostrzegają przed użyczeniem współżyczowi własnego mózgu, twierdząc, że w efekcie takiej wizyty mózg zetnie się (niczym mleko na kwaśne), wskutek czego nastąpi śmierć jego właściciela. Ja twierdzę, że to brednie! Ludzie zawsze bali się tego, czego nie potrafili zrozumieć! Ale ja pojąłem wszystko!

Dziś o drugiej nad ranem złowiłem moim urządzeniem współżycza! Teraz mam go zamkniętego wewnątrz swojej głowy. Czuję jego wspomnienia, wspomnienia o każdym stworzeniu, w którym zamieszkiwał. Ale tym razem dzięki mojemu wysokiemu intelektowi to ja współżycza kontroluję, a nie on mnie. Nie czuję, by jego obecność zmieniła mnie w jakikolwiek sposób. Mój umysłjest równie silnyjak dotąd!!!

W tym momencie pismo staje się zamazane, takjakby profesor Prostota zaczął się ślinić nad kartką, którą zapełniał notatkami.

Och, ile lat mnie powstrzymywali, te robaki tchórzliwe, istoty bez litości, które dzięki łutowi szczęścia mieli prawo nazywać siebie moimi panami! Śmiali się ze mnie! ALE JUŻ SIĘ NIE ŚMIEJĄ!!! Nawet ci, którzy zwali się moimi przyjaciółmi, o tak, oni też, byli mi jedynie przeszkodą. Co z ostrzeżeniami? — pytali. Dlaczego słój, w którym znalazłeś plany, miał napisane słowa „Nie otwierać pod żadnym pozorem” wytłoczone na pokrywie w piętnastu starożytnych językach? — mówili. Tchórze!



61 из 243