— To liczba, której nie można zignorować. A na każdego, który podpisał, przypada wielu żywiących podobne wątpliwości co do słuszności, nie mówiąc już o legalności planu federacji. Nawet Kontroler Karellen, mimo całej swej potęgi, nie jest w stanie jednym pociągnięciem pióra przekreślić tysiąca lat historii.

— A któż może cokolwiek powiedzieć o potędze, jaką dysponuje Karellen? — odparował Stormgren. — Kiedy byłem chłopcem, Federacja Europejska była tylko snem, a nim dorosłem, stała się rzeczywistością. I doszło do tego przed przybyciem Zwierzchników. Karellen po prostu kończy dzieło, które sami zaczęliśmy.

— Europa była kulturową i geograficzną jednością. Cały świat nią nie jest, na tym polega różnica.

— Zwierzchnikom — odparł sarkastycznie Stormgren — których punkt widzenia, zgodzi się pan ze mną, jest o wiele bardziej dojrzały niż nasz, Ziemia zapewne wydaje się dużo mniejsza niż Europa naszym przodkom.

— Nie oznacza to, że jestem całkowicie przeciwny tworzeniu Federacji, choć większość moich zwolenników może się z tym nie zgodzić. Powinna ona jednak powstać z naszej inicjatywy, a nie być narzucana z zewnątrz. Musimy sami stanowić o swoim losie. Trzeba skończyć z wtrącaniem się obcych w ludzkie sprawy!

Stormgren westchnął. Wszystko to słyszał setki razy i wiedział, że może udzielić tylko jednej, znanej odpowiedzi, której Liga Wolności nigdy nie zaakceptuje. On ufał Karellenowi, oni nie. Na tym polegała podstawowa różnica i nic nie mógł na to poradzić. Na szczęście Liga Wolności także nie miała na to żadnego wpływu.

— Pozwoli pan, że zadam kilka pytań — rzekł. — Czy może pan zaprzeczyć, że Zwierzchnicy dali światu bezpieczeństwo, pokój i dobrobyt?

— To prawda. Jednak odebrali nam wolność. Nie samym…

— …chlebem człowiek żyje. Tak, wiem, ale po raz pierwszy w historii każdy człowiek może być pewny, że go dostanie. W każdym razie, jakąż to wolność utraciliśmy w zamian za to, co dali nam Zwierzchnicy, a czego nie mieliśmy w żadnym okresie naszej cywilizacji?



8 из 215